Top 7 gier, które zasługują na remake’i

  1. Conker’s Bad Fur Day (Rare, 2001, Nintendo 64)

Za czasów świetności brytyjskiego Rare, Nintendo 64 dostało masę świetnych tytułów, które stanowiły w dużej mierze o sile tej konsoli. Jedną z takich gier jest Conker’s Bad Fur Day – trójwymiarowa platformówka z tytułowym wiewiórem Conkerem. Tytuł ten skąpany w infantylnej oprawie wizualnej skrywa treści dla dorosłego odbiorcy. Dzięki takiej konwencji przebój od Rare obfituje w przemoc, masę parodii popkultury (gagi związane z „Ojcem Chrzestnym”, „Matrix’em”, „Parkiem Jurajskim” czy „Terminatorem”) i szaletowy humor.

Każdy, kto grał w tę grę, pamięta chociażby walkę z The Great Mighty Poo – wielką śpiewającą kupą! Na fanów tej wybuchowej mieszanki czeka około 12 godzin nieskrępowanego grania. Conker’s Bad Fur Day technicznie robił wielkie wrażenie jakością wykonania i niektórzy fani Nintendo 64 stawiają go nawet wyżej od samej legendy platformówek 3D – Super Mario 64.

Choć gra została umieszczona w składance Rare Replay na Xbox One (2015), tak z całą pewnością zasługuje na drugie życie i porządny remake.

Kolejna propozycja to Miasto Aniołów i nieustraszony Duke.

Łukasz Kędzierski

Łukasz Kędzierski

Fan twórczości H.P Lovecrafta i Michaela Crichtona, lubiący ponadto popkulturę lat 80 i 90. W wolnych chwilach wielki kibic Juventusu F.C i miłośnik power metalu. Ubóstwia filmowego Batmana Tima Burtona i komiksowego od Douga Moencha. Entuzjasta gier wszelakich, w których ceni przede wszystkim pomysł i grywalność. Wychowany na Pegasusie, PlayStation i GameBoy’u Advance.