Marvel’s Wolverine z długim gameplayem. PS5 dostało jeden z największych pokazów

Wolverine's adamantium claws extending in dramatic lighting for Marvel's Wolverine PS5 game
Newsy PS5

Insomniac Games pokazało ponad 10 minut rozgrywki z Marvel’s Wolverine – i to nie cinematic, nie teaser z logo na czarnym tle, ale konkretny gameplay z walką, traversalem i cutscenkami osadzonymi w świecie gry. To jeden z największych pokazów ekskluzywnego tytułu PS5 od miesięcy, a premiera jest już potwierdzona: 15 września 2026, wyłącznie na PlayStation 5, w cenie 79,99 €. Pre-ordery są aktywne w PlayStation Store i PlayStation Direct.

  • Premiera: 15 września 2026, wyłącznie na PS5
  • Cena: $69,99 / £69,99 / €79,99 / ¥8 980 – pre-ordery już otwarte
  • Gameplay: ponad 10 minut brutalnej walki na pazurach, rage abilities i traversal dostosowany do stylu Logana
  • Fabuła: Logan trzy lata po opuszczeniu jednostki Team X – Bolivar Trask porywa mutantów na całym świecie, lokacje to Kanada, Japonia i Madripoor
  • Ton: mroczniejszy i bardziej brutalny niż seria Spider-Man – Insomniac celuje w dojrzały, narracyjny single-player
  • Deweloper: Insomniac Games we współpracy z Marvel Games – studio stoi za Spider-Manem (2018) i Spider-Manem 2 (2.5 mln egzemplarzy w 24h)

Wolverine kontra Spider-Man – co zmienia ton i mechaniki

Największe wrażenie po pokazie robi świadome odejście od estetyki Spider-Mana. Polygon opisuje materiał jako „krwawy, najeżony pazurami gameplay”, podkreślając, że Insomniac „lean into Logan’s brutality” – i to widać w każdym starciu. Walka opiera się na kombinacjach ataków pazurami, mechanice wściekłości i agresywnym stylu poruszania się, który nagrądza napieranie na przeciwników, a nie unikanie konfrontacji.

To istotna zmiana filozofii projektowej – studio znane z akrobatycznych sekcji na pajęczynie teraz buduje system walki wokół bezpośredniej siły i regeneracji. Insomniac wyraźnie traktuje Wolverine’a jako osobny filion swojego universum Marvela, nie jako reskin Spider-Mana w innym kostiumie.

Fabuła i świat – Madripoor, Trask i powrót Team X

Narracyjnie gra sięga po klasyczne komiksy: Bolivar Trask – w kanonicznym Marvelu twórca Sentineli i zwolennik ludzkiej supremacji – tutaj prowadzi globalną kampanię porwań mutantów. Logan musi wrócić do swojej dawnej jednostki operacyjnej Team X, co otwiera fabułę na wątki espionażowe, organizacje przestępcze i politykę mutantów. Lokacje – Kanada, Japonia i wyspa Madripoor – sugerują produkcję o zasięgu narracyjnym zbliżonym do dużego komiksowego arc, nie jednorodnej historii z jednym środowiskiem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Tekken 8 traci ważnego twórcę. Dyrektor gry Kohei Ikeda odchodzi z Bandai Namco

Sony w materiałach marketingowych akcentuje strukturę „mutant task force”, co mocno sugeruje pojawienie się rozpoznawalnych postaci z kręgu X-Menów – choć studio nie potwierdziło jeszcze żadnych konkretnych imion poza Loganem i Traskiem.

Co dalej – jesień 2026 i pozycja Wolverine’a w strategii Sony

Wzorzec jest czytelny: Sony konsekwentnie buduje bibliotekę ekskluzywnych, narracyjnych single-playerów na PS5, a Marvel’s Wolverine to kolejny flagowy tytuł tego planu – tym razem na jesień 2026. Insomniac ma tu najlepsze możliwe CV: Spider-Man przekroczył 20 milionów sprzedanych egzemplarzy na PS4/PS5 i PC, a Spider-Man 2 sprzedał się w ponad 2,5 miliona kopii w ciągu pierwszej doby. Liczby mówią same za siebie.

Jeśli śledzisz ekosystem PlayStation, warto mieć Wolverine’a na radarze razem z innymi tytułami zasilającymi platformę – Sony regularnie ogłasza nowe gry i aktualizacje w ramach swojej strategii wydawniczej, co widać chociażby przy kolejnych zapowiedziach gier na PS5. Następne duże materiały z Wolverine’a spodziewane są przy okazji przyszłorocznych State of Play – wtedy powinny pojawić się głębsze spojrzenia na Japonię, Madripoor i konkretne postacie poboczne.

Wrzesień 2026 to jeszcze ponad rok – ale po tym pokazie wiadomo już, że Insomniac wie, co robi z tym materiałem.

Źródło: Reddit / r/Games

Bartosz Niemiec
O autorze

Bartosz Niemiec

Redaktor
Na Planecie Gracza pisze przede wszystkim o grach fabularnych, recenzuje nowości gatunku i od czasu do czasu wyciąga z szafy klasyki, które warto przypomnieć młodszym graczom. Nie boi się bronić niepopularnych opinii i przyznawać, że głośny tytuł po prostu go nie wciągnął. Uważa, że uczciwa recenzja jest ważniejsza niż clickbaitowy nagłówek.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie