Gracze oskarżają PlayStation o “sabotaż” The Callisto Protocol. PS5 dostało najlepszą wersję gry

The Callisto Protocol - gracze uważają, że Sony celowo
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

The Callisto Protocol wystartowało ze sporymi bolączkami, szczególnie w wersji na PC. Gracze trochę się wkurzyli i obarczają winą za to… PlayStation.

Teorie konspiracyjne niczym z książek Dana Browna, a niniejszy tekst piszę jeszcze przed poranną kawą, więc może to być ciężka przeprawa. Niemniej chyba warta uwagi, skoro gracze wietrzą intrygę, a Sony oskarżane jest o celowe “zepsucie” gry na inny sprzęt. Niektórzy nazywają to “cichym exclusive’em” na PS5. Kłopotów The Callisto Protocol ciąg dalszy.

The Callisto Protocol “sabotowane” przez Sony

Aż dziwne, że nikt nie dopatruje się tutaj odwetu na Microsofcie za przejęcie Activision Blizzard. W każdym razie premiera TCP okazała się bardzo sporym problemem. Tytuł nie zdobył wcale aż tak satysfakcjonujących not i skrajnie podzielił recenzentów. Do tego wersja PC okazała się niegrywalna, a wszystko to było wynikiem w zasadzie… głupiej pomyłki. Pierwsze wrażenie robi się tylko raz i niestety zespół Striking Distance Studios poniósł na tym polu klęskę. No, chyba że… mówimy o graczach na PlayStation.

Specjaliści na temat “działania” gier Digital Foundry wzięli pod lupę The Callisto Protocol. Przetestowali oni trzy current-genowe wersje produkcji – na PS5, PC i Xbox Series X. Po wnikliwych testach okazało się, że produkcja najlepiej działa właśnie na konsoli “niebieskich”. Otóż problemy wersji PC są znane, a XSX nie posiada odbić ray-tracing (PS5 je ma!) i w trybie “jakości” cierpi na spore spadki płynności. PlayStation również nie ma idealnej wersji, ale zdecydowanie jest najlepsza. Wyniki tych analiz pojawiły się na krótko po tym, gdy gracze zaczęli oskarżać Sony o sabotaż.

Już wcześniej informowaliśmy, że w pracach nad TCP asystowało studio Sony (które pomagało też m.in. przy serii Resident Evil). Na liście twórców znalazło się około 150 pracowników japońskiej korporacji. Wielu graczy zaczęło więc podejrzewać, że celowo “psuli” oni inne wersje tytułu tak, aby to właśnie PS5 mogło pochwalić się najlepszą jakością (co, swoją drogą, w zasadzie się udało). Na Twitterze pojawia się sporo głosów wkurzonych graczy.

Następnym razem nie bierz PlayStation do sabotowania gry na innych platformach, jeśli doniesienia są prawdziwe, że pomagali w tworzeniu gry. PlayStation jest przypadkowo jedyną platformą, która działa dobrze i to straszny wstyd.

– grzmią gracze w komentarzach

Zobaczymy, co na te zarzuty (o ile w ogóle) ma do powiedzenia Glen Schofield bądź reszta zespołu deweloperskiego.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie