Gracze wściekli na The Callisto Protocol. Gra działa koszmarnie na PC, są problemy na konsolach

The Callisto Protocol na PC jest koszmarne, zdaniem graczy
Newsy PC PS5 Xbox Series

The Callisto Protocol dzisiaj debiutuje, ale nie wszyscy są tym faktem pocieszeni. Tytuł boryka się z olbrzymią liczbą problemów optymalizacyjnych.

Doskonale rozumiem wszystkich graczy, którzy nie ufają recenzjom specjalistycznych portali (choć sam takie piszę) i wolą zaczekać na wyrok graczy. W końcu bardzo często zdarza się, że recenzenci nie wychwycą wszystkich problemów tytułu. O ile pod ogólnym względem tego, jak radzi sobie pozycja, zdanie krytyków zazwyczaj pomaga, o tyle ci często nie wspomną o optymalizacji gry. I nie jest to nawet wina samych redaktorów – wszak zazwyczaj dostajemy kopie gry przed premierą, które po prostu nie mają premierowej aktualizacji, często naprawiającej sporą liczbę problemów.

The Callisto Protocol to być może jeden z najgorszych portów roku

Podobnie jest teraz z The Callisto Protocol, czyli najbardziej oczekiwanym survival horrorem tego roku. Debiutanckie dzieło Striking Distance Studios i duchowy spadkobierca Dead Space cieszy się dość skrajnymi opiniami. Jedni dają grze najwyższe noty i nazywają „przyszłością” horroru, a inni uznali tytuł za raczej rozczarowujący. Jeżeli wciąż nie wiecie, czy gra się udała, być może pomogą w tym opinie graczy. Te niestety nie są pozytywne. Okazuje się, że TCP może być najgorszym portem tego roku, ale wersja na konsole i tak nie radzi sobie wcale dużo lepiej.

Na Reddicie pojawiło się mnóstwo zarzutów dotyczących wersji PC gry (np. tutaj, tutaj i tutaj). Gracze narzekają na płynność tytułu nawet na najniższych ustawieniach przy bardzo dobrym sprzęcie. Niektórzy twierdzą nawet, że TCP działa im źle nawet na RTX 4090 czy 3090, choć w minimalnych potrzeba GTX 1060. Sprzęt z górnej półki nie gwarantuje płynnej zabawy, bo największym problemem nie jest tutaj nawet liczba klatek. Tytuł ogółem działa całkiem nieźle, ale całe doświadczenie psują ponoć problemy z shaderami. Gra nie przeprowadza pełnej kompilacji shaderów i przy ich wczytywaniu dochodzi do znacznych opóźnień.

Ogromna część graczy twierdzi, że niezależnie od konfiguracji ich PC, gra „gubi” klatki przy praktycznie każdej zmianie pomieszczenia. Spadki trwają nawet po parę sekund, gdy tytuł zwalnia do… 1 FPS-a. Najwyraźniej to problemy z silnikiem gry i shaderami, ale twórcy na razie nie wyjaśniali nic w tej sprawie. Spora część graczy domaga się zwrotów, a inni czekają na aktualizacje. Na ten moment „nie da się grać” – jak zauważa spora część użytkowników Steam. Tam, swoją drogą, tytuł ma „w większości negatywne opinie”.

Warto dodać, że wersja na Xbox Series X oraz PS5 również nie cieszy się aż tak pozytywnymi opiniami. Spora liczba graczy ostrzega, że tytuł nie radzi sobie najlepiej nawet w trybach płynności i zdarzają się częste spadki FPS-ów i podobne problemy.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie