GTA prawie nie powstało. Nawet twórcy “nie pokładali w niej nadziei”

GTA mogło nigdy nie powstać. Twórcy wątpili w sukces gry
Newsy PC PS2 PS3 PS4 PS5 Retro X360 Xbox Series XOne

Seria GTA jest dziś jedną z największych marek w przemyśle rozrywkowym w ogóle. Mało brakowało, a seria mogłaby nie powstać. Nawet twórcy za bardzo w nią nie wierzyli.

GTA to dziś seria-legenda, wielka marka warta miliardy dolarów i wiele gier, które dały graczom setki (o ile nie tysiące) godzin radości. Rockstar Games, twórcy serii, są uznawani za mistrzów w swojej branży. Gdyby nie Grand Theft Auto, moglibyśmy nigdy nie zagrać w Red Dead Redemption, ale też choćby Saints Row czy Just Cause. W końcu IP stanowi swego rodzaju wyznacznik, jeżeli chodzi o gry z otwartym światem.

Było blisko, a z GTA nie zostałoby nic

Tyle że lata temu tak silna pozycja marki nie była pewna. Mało brakowało, a tak naprawdę nigdy nic takiego byśmy nie otrzymali. Niedawno Colin Macdonald (producent GTA 2) rozmawiał z BBC na temat tak istotnej franczyzy. Projektant dołączył do DMA Design (ówczesne Rockstar North) na kilka miesięcy przed premierą pierwszej części serii. Wspomina, jakie emocje panowały wtedy w studiu. Okazuje się, że w stosunku do nowej marki, nawet twórcy byli bardzo powściągliwi.

W połowie prac rozwojowych przeprowadzono nieformalną ankietę wśród pracowników na temat tego, które z siedmiu tytułów, nad którymi pracowali, odniosłyby największy i najmniejszy sukces. Tą, która miała najmniejsze szanse na sukces, było Grand Theft Auto.

– wyjaśnia Macdonald w rozmowie z BBC

Twórca wyjawia, że nawet nie było to w tamtym momencie zaskakująco, bo faktycznie mało który deweloper wierzył w ten tytuł. GTA miało być przepełnione bugami, a raz na kilka minut gra zawieszała się i trzeba było ją restartować. Z tego powodu nawet twórcy “nie pokładali w niej zaufania”. Produkcja borykała się także z niezbyt jasną wizją. Pierwotna wersja zakładała atak dinozaurów na miasto widoczne z rzutu ptaka. Gracze mieliby siać postrach niczym Godzilla. Później zdecydowane, że wielkie jaszczury zostaną zastąpione przez… samochody. Ostatecznie, gdy udało się wypracować wspólną wizję, deweloperzy przekonali się do gry.

Gdyby nie jasna decyzja twórców, dziś nie mielibyśmy wieloletniego GTA V, przecieków z GTA VI i mnóstwa wspaniałych gier od konkurencji. Dziś seria piastuje miejsce na podium przemysłu, a marka sprzedała się w 385 milionach sztuk.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie