Ubisoft, co się dzieje? Znów przesunięto Skull & Bones i anulowano kolejne 3 gry

Ubisoft anulował kolejne trzy gry i 6. raz przesunął premierę Skull & Bones
Newsy PC PS4 PS5 Switch Xbox Series XOne

Ubisoft jest chyba w trakcie naprawdę piekielnego okresu. Znów anulowano kolejne pozycje, a oczekiwane Skull & Bones… przesunięto. Tak, sam nie wierzę, że to piszę.

Nie chcę zapeszać, ale jeżeli Skull & Bones przekona do siebie graczy i krytyków, to chyba zjem swój własny kapelusz… No, chociaż aktualnie takowego nie posiadam.

Ubisoft ma spore problemy. Skull & Bones również

Ubisoft ma olbrzymie problemy. Zacznijmy jednak od początku, czyli od ponownego przesunięcia premiery Skull & Bones. Piracka gra powstaje już wiele lat, a po raz pierwszy zapowiedziana została na E3 w 2017 roku. Od tamtego razu doczekała się ponoć wielu wewnętrznych zmian i nowych pomysłów. Praktycznie każdy był pewien, że produkcja finalnie zadebiutuje w listopadzie ubiegłego roku (choćby ze względu na umowę z Singapurem), ale nic takiego się nie stało. Wtedy przesunięto datę, ale teraz zrobiono to ponownie.

Wychodzi na to, że jest to już 6. przesunięcie możliwej premiery gry. Obecnie nie dostaliśmy żadnego terminu poza lakonicznym „rok fiskalny 2024”. Oznacza to możliwy debiut między kwietniem a marcem przyszłego roku. Pominę już fakt, iż od jakiegoś czasu pojawiają się niepokojące plotki o stanie tytułu… Na osłodę mamy dostać nowy pokaz gry z serii „The Deck”, który odbędzie się już jutro.

To jednak jedynie wierzchołek góry lodowej problemów francuskiej korporacji. W osobnym oświadczeniu dla inwestorów przekazano, że firma zdecydowała się na anulowanie produkcji kolejnych trzech gier. Zamiast tego wolą zająć się istniejącymi projektami i usługami. Wszystko przez skierowanie się branży w stronę „mega marek i długotrwałych tytułów, które mogą dotrzeć do graczy na całym świecie, na różnych platformach i w różnych modelach biznesowych”.

To już łącznie 7 anulowanych gier

Oznacza to, że Ubisoft w ciągu zaledwie pół roku anulował produkcję łącznie siedmiu nowych pozycji. No, co najmniej, bo o tylu wiemy. Wcześniej już informowano, że nie doczekamy premiery Splinter Cell VR, Ghost Recon: Frontline i dwóch innych, niezapowiedzianych tytułów. Nie ma się co dziwić, bo firma znajduje się w olbrzymich finansowych tarapatach, a ich akcje spadają na łeb, na szyję.

Jesteśmy wyraźnie rozczarowani naszymi ostatnimi wynikami. Mamy do czynienia z kontrastującą dynamiką rynku, ponieważ branża nadal przesuwa się w kierunku megamarek i długofalowych gier na żywo, w kontekście pogarszających się warunków ekonomicznych wpływających na wydatki konsumentów.

– czytamy w oświadczeniu

Firma przyznaje, że Mario + Rabbids: Sparks of Hope sprzedało się pod koniec 2022 roku gorzej, niż zakładano. Tak samo wyglądała sytuacja z Just Dance 2023. Ich istniejące projekty pochłaniają mnóstwo kosztów, a wiele z nich ostatecznie albo umiera, albo nie może doczekać się wydania. Skull & Bones to jeden przykład, ale Beyond Good and Evil 2 ponoć cały czas powstaje, choć nie chcę mi się w to wierzyć. Do tego remake Prince of Persia: Sands of Time, który również nie ma się najlepiej.

Obecnie Ubisoft najwyraźniej skupi się przede wszystkim na swoich dwóch potencjalnych „sztosach”. Avatar: Frontiers of Pandora i Assassin’s Creed Mirage mają zadebiutować w terminie, czyli między 1 kwietnia 2023 roku a 31 marca 2024 roku. Co ciekawe, w oświadczeniu mowa również o „innych, niezapowiedzianych grach premium”, w tym o „dużym” projekcie. Ubi w tym momencie nie posiada żadnej aktywnej i rozwijanej gry-usługi, więc najpewniej właśnie na takie tytuły liczą najbardziej. Jak na razie ponoszą z nimi fiasko.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie