CI Games odbija piłeczkę. Jest odpowiedź na krytykę rozbieranej sesji w Playboy’u

Spółka wydaje oficjalny komunikat.

Niedawno pisaliśmy o Lydii i Raquel ze Sniper Ghost Warrior 3, które doczekały się własnej sesji w polskiej edycji magazynu Playboy. Kilka skąpych grafik możecie zobaczyć w tym miejscu.

Akcja marketingowa spotkała się z mieszaną reakcją graczy oraz serwisów poświęconych grom. Oprócz pochwał pojawiły się też głosy ostrej krytyki, jakoby CI Games postanowiło w nagi sposób promować swój tytuł, który w dniu premiery niestety nie ustrzegł się błędów (nasza recenzja w tym miejscu). W jakim celu? Ponoć, by zwiększyć sprzedaż nieudanej gry. Ponadto zarzucano deweloperowi, że skopiował pomysł od CD Projekt, który już dawniej zorganizował podobną sesję w Playboy’u dla Triss Merigold.

CI Games odpiera zarzuty tłumacząc, że akcja marketingowa była jednym z wielu narzędzi marketingowych wykorzystanych i przygotowanych przez dział marketingu CI Games do promocji gry w mediach, a efekty całej kampanii można było łatwo dostrzec na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy m.in. na wielu polskich i zagranicznych serwisach internetowych.

Podkreślono również, że obecność materiału poświęconego grze w czerwcowym wydaniu pisma była zależna od cyklu wydawniczego miesięcznika.

Przy okazji oberwało się niektórym serwisom, wyciągającym z sesji w Playboy’u zbyt gorące wnioski: Zgodnie z powszechnie dostępną wiedzą i praktyką stosowaną w działaniach marketingowych na całym świecie, plan komunikacji i działania reklamowe planowane są ze znacznym wyprzedzeniem. Łączenie i stawianie tez o rzekomych problemach spółki z decyzją o uruchomieniu kampanii w Playboy Polska budzi nasze wątpliwości co do rzeczywistej jakości merytorycznej artykułów i wiedzy ich autorów na temat działań marketingowych.

Co do rzekomego kopiowania pomysłu CD Projekt, CI Games przypomina, że twórcy Wiedźmina nie byli jedynymi, którzy zdecydowali się na wejście w podobną współpracę z magazynem o takiej tematyce: Swoich akcji doczekały się również sporo wcześniej między innymi polski oddział Electronic Arts przy promocji gry “Dragon Age: Początek” w magazynie CKM, czy Majesco Entertainment przy promocji “BloodRayne 2” w amerykańskim wydaniu Playboy’a.

CI Games przypomina jednocześnie, że obecnie cała uwaga działu deweloperskiego skupiona jest na wprowadzaniu kolejnych, istotnych poprawek w kodzie gry i tworzeniu dodatków zapowiedzianych na ten rok.

Liczymy zatem na kolejne aktualizacje naprawcze!

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.