GTA V nie jest jednak najbardziej kasową grą wszech czasów. Jest nią japoński hit lat 70-tych

Przed kilkoma dniami pisaliśmy o tym, że serwis Marketwatch ogłosił GTA V największym, kasowym przedsięwzięciem popkultury. Gra zarobiła ponad 6 miliardów dolarów, pobijając przy tym największe kinowe produkcje, jak choćby Avatara. Najwyraźniej inne media zaczęły zastanawiać się i sprawdzać, na ile ta informacja jest prawdziwa i ostatecznie okazało się, że istnieją jeszcze inne dzieła z branży gier, którym GTA V musi ustąpić królewskiego miejsca. 

GTA V nie jest najbardziej kasowym dziełem popultury

W poniedziałek Marketwatch uznał, że Grand Theft Auto V jest najlepiej zarabiającym produktem rozrywkowym wszech czasów, pobijając przy tym chociażby rekordy filmów takich jak Avatar czy Star Wars. Dziś okazuje się jednak, że informacja ta nie jest do końca poprawna. Od początku tego tygodnia aż po dziś, znalazło się przynajmniej dwóch kandydatów, aby przejąć królewskie berło, dzierżone ponoć przez GTA V.

GTA V choć mocno dochodowe, to jednak znaleźli się lepsi.

WoW czy LoL: która gra zarobiła więcej?

Cytując portal Marketwatch, GTA V zarobił na tę chwilę ponad 6 miliardów dolarów. Jednak jak się okazuje (powołujemy się na dane przytoczone przez serwis DSO Gaming), dzieło Blizzarda – World of Warcraft – zarobiło jeszcze więcej, bo aż około 10 miliardów. A trzeba przyznać, że są to dane z końca ubiegłego roku, toteż dziś możemy spodziewać się jeszcze większych przychodów. Wydawałoby się, że nie ma już z czym polemizować, gdyż liczby mówią same za siebie i na prowadzenie wysunął się nowy zwycięzca. Jednak ostateczne oszacowanie, jaka gra zarobiła najwięcej, może okazać się bardziej skomplikowane. Weźmy choćby pod uwagę League of Legends, które zarabia rocznie około 2 miliardów dolarów. W powyższym wypadku trudno ocenić, ile łącznie udało się już zarobić deweloperom z Riot Games.

World of Warcraft także niemal znalazł się na podium.

Ani GTA, ani WoW, ani też LoL: kto jest mistrzem?

Gdy już myśleliśmy, że mamy zwycięzcę, okazuje się jednak, że żaden z powyższych tytułów nie wygra w tej walce. W tym przypadku znane powiedzenie gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta należy nieco przerobić na: gdzie trzech się bije, tam czwarty korzysta. Bowiem nie GTA, nie WoW, ani też nie LoL okazuje się być najbardziej dochodowym produktem, a… Space Invaders! Tytuł zaprojektowany w Japonii pod koniec lat 70-tych XX. wieku, wygenerował przychody rzędu niemal 14 miliardów dolarów. Zaraz za kosmicznymi najeźdźcami, z otwartą paszczą podąża Pac-Man (niemal 13 miliardów USD), a jeszcze za nimi o zwycięstwo dzielnie walczył Street Fighter 2 (ponad 10 miliardów USD). Jak więc widać, czasami warto rozeznać się w nieco dłuższym przedziale czasowym, niż w kilku ostatnich latach, by wyłonić niepodważalnego zwycięzcę. Pułap 14 miliardów dolarów nieprędko zostanie pokonany.

Gdyby młodsi czytelnicy zastanawiali się, jak wygląda gra, która pokonała GTA V, poniżej znajdziecie gameplay, który pochłaniał wiele godzin pierwszym pokoleniom graczy.

Ewelina Stoj

Ewelina Stoj

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.