Naughty Dog pracuje nad nową grą. Jeden z szefów studia wbije szpilę PlayStation
Neil Druckmann, jeden z szefów Naughty Dog, zapowiedział, że pracuje nad zupełnie nową grą. Nawiązał przy tym do niedawnego wycieku remake’u The Last of Us.
Ostatnie Summer Game Fest 2022 było naprawdę ciekawym eventem, choć główna atrakcja wieczoru została nam zdradzona przedwcześnie. The Last of Us – Part I wyciekło w całości i to z winy samego… PlayStation. W trakcie wydarzenia na scenie pojawił się Neil Druckmann, jeden z szefów Naughty Dog i twórca The Last of Us. Postanowił nie tylko oficjalnie zapowiedzieć ujawniony remake, ale też tryb multiplayer do TLOU2.
Przez cały czas był on jednak wyraźnie zasmucony faktem, że samo PlayStation za wcześnie pokazało trailer, więc stracił on asa w rękawie. Niemniej i tak postanowił wyjawić swoje plany na przyszłość. Wyjaśnił, że pracuje on nad zupełnie nową grą, ale więcej na razie nie powie, „chyba że ktoś z PlayStation zechce ją ujawnić”. Wbił tym samym szpilę PlayStation w związku z zaskakującym wyciekiem.
Nadal tworzę gry, nie zrezygnowałem z codziennej pracy. Jest trochę za wcześnie, aby o tym mówić. Może gdyby ktoś z PlayStation chciał to ujawnić, moglibyśmy porozmawiać o tym teraz, w przeciwnym razie zachowamy to na później. Mam nowy projekt, ale zachowamy go na kolejny Summer Game Fest.
– zapowiedział Druckmann w trakcie wydarzenia
Scenarzysta i reżyser TLOU2 wyjawił także, że poprzednia gra Naughty Dog sprzedała się już w liczbie ponad 10 mln egzemplarzy. To naprawdę godny podziwu wynik, szczególnie z uwagi na to, że tytuł ten polega wyłącznie na rozgrywce singleplayer. Przebicie tej bariery oznacza, że deweloperzy mogą teraz zabrać się za większą liczbę jeszcze bardziej ambitnych projektów. No to co? Czekamy rok, może w końcu dowiemy się, nad czym pracuje ND… chyba że faktycznie znów ktoś zepsuje niespodziankę.