Battle Royale dla 400 osób. Tytuł, który ma pobić PUGB, na pierwszym filmiku

Jesienią ubiegłego roku Brytyjczycy zapowiedzieli swoją nową grę MMO jako tajemnicze Project X. Do niedawna wiedzieliśmy na temat gry bardzo niewiele, prócz tego, że twórcy planują zostawić daleko w tyle podobne produkcje, w tym Playerunknown’s Battlegrounds. Dziś wiemy nieco więcej: deweloperzy dają nam pierwszy teaser i obietnicę, że tryb Battle Royale gry pomieści aż 400 osób.

Nowe MMO naprawi błędy trybu Battle Royale PUGB’a czy też Fortnite’a

Developerzy z Automaton wraz z wypuszczeniem teasera zmienili roboczą nazwę strzelanki na Mavericks: Proving Grounds. Oczy dziennikarzy zwrócone są mocno w stronę gry – póki co mówi się, że jest to produkcja absurdalnie ambitna, zdecydowanie godna obserwowania i starająca się naprawić wszystko to, co złe w grach typu Battle Royale. Jeśli takie słowa nie są w stanie zachęcić do gry, to nie zachęcą Was już chyba żadne inne. Ewentualnie spodoba się Wam również fakt, że w zabawie będzie mogło wziąć udział 1000 osób jednocześnie (w innych trybach niż Battle Royale).

Nie wiadomo jeszcze, co mają znaczyć słowa deweloperów, mówiące o tym, że ich dzieło będzie unikalne. Równie enigmatyczny zdaje się być 40-sekundowy teaser, który w zasadzie pokazuje jedynie las pogrążony w odgłosach świszczących kul oraz biegnącą w oddali postać.

Mavericks: Proving Grounds już w tym roku

Wiadomo natomiast, że produkcja dostanie mapy dwukrotnie większe niż znany nam z PUGB Erangel, a sama grafika ma prezentować doskonałą jakość dzięki zastosowaniu technologii chmury SpatialOS, w której będzie działać gra. Sam silnik, na którym budowany jest tytuł to dobrze nam znane CryEngine. Produkcji możemy spodziewać się jeszcze w tym roku, jednak najpierw dostaniemy jedynie wspomniany tryb Battle Royale mieszczący 400 graczy. W kolejnym roku na pecetach powinna zadokować już pełna wersja gry, rozszerzająca ją o kolejne otwarte światy, na których tysiące graczy stanie oko w oko z wrogiem.


O rozmachu twórców świadczyć może także projekt miasteczka dla graczy. W The Capital będziemy mogli handlować, wymieniać doświadczenia, budować klany, a także nadzorować swoje osiągnięcia.

W ostatnim czasie przeżywamy istny wysyp gier MMO, na który jednak gracze zdają się nie narzekać. Niebawem przekonamy się, czy przechwałki deweloperów z Automaton nie okażą się próżne. Konkurencja także zdaje się nie spać, jak choćby chińscy programiści z Tencent, którzy jakiś czas temu wystartowali z produkcją tytułu Europa – grą Battle Royale typu free-to-play.

Ewelina Stój

Ewelina Stój

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.