Forspoken ma problemy z wydajnością na PS5 i PC. Spadki do nawet 21 FPS-ów

Forspoken z olbrzymimi problemami z optymalizacją na PS5 i PC
Newsy PC PS5

Forspoken w końcu zadebiutowało, a specjaliści już przeanalizowali grę pod kątem wydajnościowym. Choć graficznie tytuł robi wrażenie, optymalizacja została skopana.

Specjaliści z Digital Foundry przeanalizowali nowe dzieło od Square Enix. Wyrok jest jasny – grafika i animacje są wysokiej klasy, choć poziom nie jest do końca równy. Za to optymalizacja… no, cóż.

Forspoken nie radzi sobie na PC

Wczorajsze demo na PC określiłem mianem „benchmarku”, bo posiadacze mocniejszych sprzętów mogą sprawdzić, jak ich maszyny dają sobie radę w grze ze skrajnie absurdalnymi wymaganiami. Choć pod wieloma względami jest to produkcja piękna, ciężko mówić, iż jakość usprawiedliwia jej „zasobożerność”. Teraz na ten temat wypowiedzieli się specjaliści. I zaskoczenia raczej nie ma.

Najpierw może pomówmy o wersji PC, bo to tutaj Forspoken wymaga bardzo drogiego i nowoczesnego sprzętu, aby móc się cieszyć rozgrywką w full detalach. Redakcja DSOGaming przeanalizowała tytuł wewnętrznym testem i nie jest dobrze. Zanim przejdę do wyników, zaznaczę tylko, że korzystali z mocnej maszyny: Intel i9 9900K, NVIDIA RTX 4090, 16 GB RAM-u i Samsung 970 Pro Plus SSD. Gra została odpalona w 4K z ustawieniami na ultra i RT.

Wychodzi na to, że gra poważnie klatkuje i potrafi przyciąć się w najmniej oczywistych miejscach. Testerom udało się „zdobyć” około 50 FPS-ów, ale klatki skakały w każdą stronę, więc ciężko mówić o poprawnej optymalizacji. Tutaj, jak w przypadku The Callisto Protocol, również występują problemy z doczytującymi się shaderami. To nowa zmora PC gamingu?

Na PS5 jest lepiej, ale…

Wersja na PS5 nie radzi sobie wcale lepiej, choć w przypadku większości trybów ciężko narzekać. Specjaliści z Digital Foundry są zdania, że jest to naprawdę piękna pod kątem grafiki i animacji pozycja. Efekty cząsteczkowe zapierają dech w piersiach, a renderowanie postaci i świata „jest wybitne”. Są jednak problemy z oświetleniem pamiętającym wcześniejsze generacje czy dziwnymi wizualnymi glitchami w cutscenkach. Słowem – źle nie jest. Optymalizacja w trybie „quality” niestety leży i wyje.

Są oczywiście spadki, choć ogólnie jest całkiem przyzwoicie, ale problemy zauważone w demie są nadal bardzo obecne, a w niektórych obszarach jest nawet gorzej. Nie zawsze jest nawet jasne, dlaczego wczytywanie obszarów działa tak wolno. Trudno też zignorować ogromne spadki wydajności widoczne w trybie jakości – aż do 21 klatek na sekundę, co jest po prostu absurdalne. Pogląd, że stabilne 30 klatek na sekundę jest niemożliwe w trybie wyższej rozdzielczości, sugeruje, że cel dynamicznej rozdzielczości nie był po prostu wystarczająco agresywny, albo jakiś inny czynnik wpływa na spadek wydajności.

– czytamy w analizie DF

Na szczęście w trybach skupiających się na wydajności jest znacznie lepiej, choć rozrzut klatek też jest dostrzegalny. Nie powinno to jednak za bardzo wpłynąć na doświadczenie. To jednak tylko grafika. Recenzenci oceniali wszystkie warstwy produkcji i wcale tak dobrze nie jest.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie