Dead Space Remake jest “zbyt ku****** straszne” nawet dla twórców

Dead Space Remake w skrajnie niskich cenach w wersji pudełkowej
Newsy PC PS5 Xbox Series

Czy Dead Space Remake przerazi nas tak, jak zrobiła to pierwsza część? Tego nie wiem, ale twórcy obiecują, że jak najbardziej. Trzymam ich za słowo.

Czy gra może być “zbyt straszna”? Pierwsza część Dead Space pokazała, że tak. Tytuł zdobył status gry kultowej i zgromadził sporą rzeszę fanów, ale wiele osób nie ukończyło swojej przygody, bo po prostu była zbyt brutalna i przerażająca. Jak to wypośrodkować?

Dead Space Remake przerazi Was wszystkich

Magazyn PLAY (za GamesRadar) rozmawiał niedawno z członkami EA Motive, w tym z Davidem Robillardem, reżyserem technicznym nowej wersji kultowego horroru science-fiction. Twórca przyznał, że wielką aspiracją deweloperów jest wydanie najbardziej przerażającej gry, jak jest to możliwe. Remake ma się różnić od “jedynki”, więc deweloperzy nie chcą jedynie powtarzać “strachów”, ale i spowodować, że fani ponownie poczują przerażenie. Tak, jak miało to miejsce u samych twórców.

Jak gram w nocy, to nie mogę grać ze słuchawkami. To jest po prostu zbyt kur***** straszne. Po prostu ilość realizmu i, znowu, atmosfery. Nie tylko wizualnie, prawda? W sposobie, w jaki traktujemy dźwięk, klimat, efekty, posiadanie systemów, które będą próbowały cię przestraszyć. Te rzeczy, wiesz, mogły być zrobione [na PS4], ale nie do poziomu, na którym robimy je dzisiaj. A one naprawdę dodają wiele do tego gatunku i sprawiają, że cały rodzaj doświadczenia łączy się jeszcze bardziej.

– wyjaśnia Robillard

Starszy producent tytułu, Phillipe Ducharme, przyznał także, że wielokrotnie przechodził oryginał, zanim przystąpił do prac nad remake’iem. Chciał w ten sposób znaleźć elementy, które składają się na klimat i ponadczasowość tej kosmicznej grozy. Doszedł do wniosku, że to właśnie immersja jest głównym “daniem” dla fanów horrorów, więc twórcy mocno skupili się na tym elemencie.

Jeśli jesteśmy w stanie sprawić, że gracz z padem w ręku gra przez całą grę bez odkładania pada, jak na przykład, że gra przez 12, 14, 15 godzin bez przerwy, ponieważ jest tak zanurzony i nie chce nawet iść do łazienki… cóż, to nie jest zdrowe.

– powiedział Ducharme

Producent przyznał jednak, że zależy im na tym, aby gracz mógł w pełni zanurzyć się w ten świat i nie chciał odchodzić od konsoli albo komputera. Wtedy twórcy “dali radę dostarczyć tę immersję”.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie