Twelve Minutes sypialnia

Dagmara Kottke

Z wykształcenia dziennikarz, z zamiłowania jeszcze bardziej. Fanka słabej literatury i maskotek ze zniesmaczonym wyrazem twarzy.

0 komentarzy

Hideo Kojima zafascynowany Twelve Minutes. „Grałem aż cztery godziny!”

Twelve Minutes od Louisa Antonio miało premierę w czwartek 19 sierpnia. Tytuł zbiera pozytywne recenzje i ma rzesze sympatyków, wśród których znalazł się Hideo Kojima.

We wczorajszym wpisie na Twitterze autor Death Stranding podzielił się z fanami opinią na temat oryginalnego indyka Twelve Minutes. Szef Kojima Productions zdaje się być zafascynowany produkcją. Oto, co napisał:

TWELVE MINUTES. To jest Wspaniałe! Straciłem rachubę czasu; grałem około cztery godziny! Od czasów INSIDE żaden tytuł nie porwał mnie tak bardzo. Przygodówka z pętlą czasową i niezłe wyczucie stylu.

W dalszej części wpisu Hideo Kojima twierdzi, że trzeba najpierw przywyknąć do niecodziennego widoku i sterowania – a później wszystko idzie jak z płatka. To zdaniem autora Death Stranding gra na inteligencję, która wzbudza skojarzenia z tytułami na Amigę.

Akcja Twelve Minutes rozgrywa się w mieszkaniu. Bohater pragnie spędzić wieczór z żoną, gdy do jego mieszkania wpada policja, oskarżając małżonkę o zabójstwo. Mężczyzna zostaje zabity, ale nie do końca – odzyskuje świadomość 12 minut przed zajściem, zdając sobie sprawę, że został uwięziony w pętli czasu.

Wchodząc w interakcję z przeróżnymi obiektami w obrębie mieszkania, próbujemy dowiedzieć się, co się stało i uratować siebie i żonę. Interesująca jest perspektywa, z jakiej obserwujemy akcję, o czym zresztą wspomina Hideo Kojima. Jeśli chcecie zobaczyć, jak to wszystko wygląda, obejrzyjcie poniższy trailer.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się