Nowa aktualizacja do Simsów 4 wywołała konflikt. “Odłóżcie Simsy, weźcie biblię”

The Sims 4 rozzłościło ludzi.
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

The Sims 4 dostało nową aktualizację, która wprowadziła sporo nowości. Jedna z nich rozzłościła wiele osób, w tym przedstawicieli amerykańskiej “elity”.

The Sims 4 mimo wielu lat na karku wciąż dostaje nową zawartość. Najświeższa aktualizacja dodaje do hitu EA coś, co jeszcze bardziej zbliżą ją do prawdziwego świata – szerokie opcje dostosowania wyglądu postaci. W tym zawierają się również nowe możliwości dla tworzenia postaci niepełnosprawnych bądź transseksualnych.

The Sims 4 szokuje, ale… czym w zasadzie?

Czasami mam wrażenie, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, w jakim świecie żyje. Ja rozumiem odwieczny konflikt na linii “prawa” i “lewa” strona, ale jednak ludzką rzeczą jest zdawanie sobie podstawowej świadomości z tego, co nas otacza. W 2023 roku niektórzy wciąż hejtują serial za to, że ukazuje romantyczny (i piękny, swoją drogą) romans dwójki mężczyzn. No tak, sytuacja znana od w zasadzie początków człowieka w rzekomo rozwiniętym społeczeństwie wywołuje kontrowersje.

Nie inaczej jest z nową łatką do The Sims 4. Hit od Electronic Arts otrzymał sporo nowej zawartości. Najważniejszą opcją jest tak naprawdę dodanie opcji kosmetycznych w celu stworzenia postaci trans lub też ze wskazaniem na osoby niepełnosprawne. Pojawiły się nawet blizny po operacji korekty płci, a także medyczne dodatki. To w gruncie rzeczy niewielka sprawa i totalnie opcjonalna, ale niektórym bardzo wadzi. Szczególnie w środowisku “wysoko postawionych” w USA.

Wirus umysłów “woke” zainfekował nie tylko nasze instytucje rządowe, ale także nasze instytucje edukacyjne i nasze instytucje rozrywkowe.

– mówił komentator polityczny w Fox News

Wielki skandal z małej rzeczy

O sytuacji wypowiedział się również m.in. Nick Adams (niejaki “Alpha Male”), jeden z ulubionych pisarzy Donalda Trumpa. Jego zdaniem “The Sims jest teraz woke. Wiecie, co to oznacza”. I nie, Nick, nie mam pojęcia, co to oznacza. Uznał, że powinniśmy odłożyć grę na bok i zainteresować się ważniejszymi rzeczami.

Odłóż The Sims 4 i weź do ręki Biblię!

– grzmi pisarz

Stephen Miller (doradca prezydenta Trumpa) stwierdził, iż jest to “okropne”. Ian Miles Cheong, były moderator Reddita i gamingowy dziennikarz uznał, że “to jest do bani”. Koszmar, nie ma co.

Przy okazji warto dodać, iż aktualnie czwarta część The Sims jest dostępna zupełnie za darmo. Od teraz także i na Epic Games Store.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie