Neil Druckmann przechodzi na emeryturę? “To bardzo stresujące”

Nowa gra Naughty Dog ma
Newsy PC PS3 PS4 PS5

Czołowy twórca The Last of Us rozważa przejście na emeryturę albo przynajmniej zajęcie się czym innym. Neil Druckmann jest mocno zestresowany.

Neil Druckmann wprowadził takie serie jak The Last of Us i Uncharted na wyżyny, obecnie zajmując się sprawowaniem pieczy nad Naughty Dog. Studio pracuje nad kolejną grą, ale do tej pory nie wiemy, czy chodzi o nowe TLoU, czy może o coś zupełnie innego. Jednocześnie Druckmann zajęty się pomocą przy serialu dla HBO. Wszystko to jest dla niego bardzo stresujące.

Twórca The Last of Us idzie na emeryturę?

Deweloper w rozmowie z Logically Speaking przyznaje, że nie widzi siebie w tej samej roli przez kolejne wiele lat. “Bardzo spodobała mu się” kreatywna pomoc przy wspomnianym serialu lub specjalnej atrakcji TLoU w Universal Studios. Tworzenie gier nie wydaje się jednak czymś, co można robić zawsze.

Myślę, że nie widzę siebie robiącego to wiecznie na taką skalę. To po prostu dużo i wymaga wiele od ciebie. Zarządzanie tyloma ludźmi i wieloma studiami na całym świecie jest bardzo stresujące

– powiedział deweloper

Druckmann porównał to do obietnicy Quentina Tarantino, który mówił, że nie zrobi więcej niż 10 filmów. Deweloper uważa jednak, że legendarny reżyser może pójść w kierunku czegoś mniej stresującego i “łatwiejszego” jak choćby seriale czy inne tego typu produkcje. Sam też to rozważa.

Mógłbym więc zobaczyć, jak przechodzę do czegoś, co jest bardziej stonowane i mniej stresujące, co nadal pozwala mi mieć to kreatywne ujście. Ale wiesz, zacząłem myśleć o tym, ile jeszcze mam tych gier w sobie, a nie jest ich zbyt wiele.

– dodaje Druckmann

Wygląda więc na to, że czołowy twórca Uncharted i The Last of Us może czuć się nieco wypalony zawodowo, przeczuwając już, że nie zrobi wielu następnych gier. Chciałby poświęcić się rodzinie, szczególnie córce, która kończy 13 lat i potrzebuje go w swoim życiu. Jego podejście zmieniło się po premierze Uncharted 2, gdy stał się “ofiarą własnego sukcesu”. To wtedy z mniej popularnych tytułów na wyłączność Naughty Dog stało się jednym z filarów PlayStation, a kolejne ich gry są tak mocno oczekiwane, że potrafi to faktycznie zawrócić w głowie. Na razie jednak Druckmann pracuje nad kolejną grą i liczymy, że uda się ją “dowieźć”.

Zdjęcie główne: Flickr/Gage Skidmore – CC BY-SA 2.0 DEED

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie