Szef PlayStation - Jim Ryan

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

0 komentarzy

Tagi:

PlayStation nie chce średniaków. „Nikogo nie obchodzi gra, która jest tylko OK”

Szef PlayStation opowiedział trochę o podejściu firmy do jakości wypuszczanych gier. Dodatkowo Jim Ryan wspomniał o czasach produkcji.

Jim Ryan lubi dzielić się odważnymi komentarzami na temat firmy, którą kieruje. Szef PlayStation parę miesięcy temu obiecał, że PS5 zaoferuje najwięcej gier ekskluzywnych w historii konsol Sony, a teraz odniósł się do kwestii jakości produkowanych przez PS Studios gier.

Ryan twierdzi, że niebieskich nie interesują „tylko” dobre gry. Jego zdaniem nie zapadają one graczom w pamięć. Jeśli Sony wypuszcza jakiś tytuł, to chce, aby był najlepszy w swoim rodzaju. Co więcej, firma woli wydawać gry rzadziej, ale dbać o ich jakość.

Lepiej jest czekać i mieć wspaniałą grę, niż się spieszyć i mieć grę, która jest w porządku lub całkiem dobra. Gracze pamiętają tylko najlepsze gry, a nie gry (które są – red. ) OK. Jeśli jest to najlepsza gra, gracze mogą chcieć sequela i będą chcieli go kupić, ale nikogo nie obchodzi gra, która jest tylko OK. Oczywiście, ze względów finansowych i związanych z katalogiem produktów, będziemy również wywierać presję na studia, aby dostarczały określony produkt w oczekiwanym czasie. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie chcemy produktów, które są OK, chcemy najlepszych.

– powiedział Jim Ryan w rozmowie z TMTPOST

Jeśli spojrzymy na słowa Ryana przez pryzmat ostatnich wydarzeń, są one bardziej znaczące, niż mogłoby się wydawać. Days Gone było według wielu graczy właśnie „średniakiem” i być może to właśnie dlatego nie doczeka się kontynuacji. To samo można powiedzieć też o takich tytułach jak The Order 1886 i Knack 2. Wszystkie te gry mogłyby otrzymać sequele, ale najpewniej odejdą w zapomnienie.

Taktyka Sony wydaje się być wręcz bezwzględna, ale z biznesowego punktu widzenia jest jak najbardziej zrozumiała. Słowa Jima Ryana mogą budzić sporo kontrowersji, choć w gruncie rzeczy dobrze malują obraz aktualnego podejścia PlayStation.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się