Until Dawn 2 oficjalnie zapowiedziane. Kultowy horror wraca na PS5

Eerie isolated island with lighthouse shrouded in fog at twilight for Until Dawn 2 horror game
Newsy PS5

Sony oficjalnie zapowiedziało Until Dawn 2 – sequel kultowego interaktywnego horroru z 2015 roku – jako ekskluzywny tytuł na PS5 z planowaną premierą w 2027 roku. Za grę nie odpowiada już Supermassive Games, lecz brytyjskie studio Ballistic Moon, złożone z weteranów branży z wcześniejszym doświadczeniem przy niezapowiedzianych projektach horrorowych dla Sony. To wyraźny sygnał, że PlayStation traktuje markę Until Dawn jako długoterminowe IP, a nie jednorazowy hit.

  • NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
  • Premiera: 2027 rok, wyłącznie na PS5
  • Deweloper: Ballistic Moon (nie Supermassive Games)
  • Fabuła: grupa łowców duchów i twórców contentu na odizolowanej wyspie z mroczną historią
  • Gameplay: powrót systemu wyborów – życie każdej postaci zależy od decyzji gracza
  • Grę można już dodać do wishlisty w PlayStation Store

To klasyczny schemat odświeżania marki przez Sony: remake na PS5 i PC (4 października 2024) jako grunt pod nowe IP, teraz pełnoprawny sequel. Wzorzec jest tu czytelny – dokładnie tak samo działał ekosystem The Last of Us (remaster → serial → Part III w drodze) i God of War (miękki reboot → bezpośredni sequel). Until Dawn 2 wpisuje się w strategię PlayStation stawiania na narracyjne single-playerowe exclusive – markę, która uzasadnia zakup konsoli.

Until Dawn 2 – co wiemy o fabule i rozgrywce

Sequel śledzi grupę ambitnych łowców duchów i twórców contentu, którzy jadą na odizolowaną wyspę, by nagrać kolejny wiralowy materiał. Na miejscu trafiają na mroczną historię tajemniczej kobiety i coś „znacznie bardziej złowrogiego, niż się spodziewali” – brzmi jak klasyczny setup horrorowy, ale z nową, współczesną ramą narracyjną. Ballistic Moon potwierdza powrót kluczowego mechanizmu serii: każda postać może zginąć, a to, kto przeżyje, zależy wyłącznie od wyborów gracza.

Zmiana studia budzi mieszane reakcje – część społeczności na Reddicie zaznacza, że „bez Supermassive to nie będzie to samo”, ale inni wskazują, że Ballistic Moon to nie debiutanci, lecz doświadczony zespół z bezpośrednim wsparciem Sony. Jeśli studio utrzyma narracyjną precyzję oryginału i doda do tego możliwości DualSense i 3D audio PS5, obawy mogą okazać się przesadzone. Na razie to spekulacje – gameplay zobaczymy w późniejszych materiałach.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Xbox Elite Series 2 Core dostaje nowe kolory – premiera 8 czerwca, znamy cenę

Until Dawn 2 i strategia Sony – co to oznacza dla graczy PS5

Sony konsekwentnie buduje linię horrorów premium jako ekskluzywów PS5. Dying Light 2 z ulepszeniami na PS5 Pro pokazuje, że platforma traktuje gatunek poważnie – nie tylko jako dodatek, ale jako techniczne showcase. Until Dawn 2 celuje w podobny segment: gracze, którzy chcą doświadczenia filmowego, jednocześnie trzymając pada i czując, że ich decyzje mają wagę.

Jeśli śledzisz ekosystem PlayStation i szukasz innych okazji w oczekiwaniu na 2027, warto zerknąć na aktualną promocję w PS Store – tam znajdziesz przecenione tytuły na PS5, w tym sporo w gatunku, który Until Dawn 2 reprezentuje.

Najbliższy punkt orientacyjny to materiały gameplayowe – Sony zapewne pokaże je na jednym z najbliższych State of Play lub podczas targów w 2026 roku. Warto też obserwować, czy w okolicach premiery pojawi się cross-media ruch: filmowa adaptacja Until Dawn już istnieje, a Sony lubi spinać takie rzeczy w jedną kampanię. Do 2027 roku będziemy wiedzieć znacznie więcej.

Źródło: Reddit – r/Games

Radosław Klimek
O autorze

Radosław Klimek

Redaktor
Radosław Klimek gry wideo traktuje jako medium narracyjne z prawdziwego zdarzenia. Od lat śledzi rozwój gatunku RPG, zarówno w wydaniu zachodnich deweloperów, jak i japońskich twórców, i nie wyobraża sobie tygodnia bez zanurzenia się w kolejnym rozbudowanym świecie fantasy lub science fiction. Szczególnie bliskie są mu produkcje, w których fabuła i mechaniki idą ze sobą w parze, a decyzje gracza naprawdę coś znaczą. Poza RPG-ami interesuje się szeroko pojętą kulturą gier, historią branży i tym, jak zmieniają się oczekiwania kolejnych pokoleń graczy. Regularnie wraca do klasycznych tytułów, żeby sprawdzić, czy zestarzały się z godnością. Uważa, że najlepszy tekst o grze powstaje dopiero wtedy, gdy autor naprawdę ją ukończył. Na łamach Planetagracza pisze recenzje, felietony i materiały poradnikowe. Stara się pisać tak, żeby były przydatne zarówno dla kogoś, kto dopiero rozważa zakup, jak i dla weterana szukającego świeżego spojrzenia na dobrze znany tytuł.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie