Nowe filmy i seriale na podstawie gier. Wielkie marki w kinach i streamingu

filmy-i-seriale-na-podstawie-gier
PG Exclusive Publicystyka

Netflix, Amazon, Sony i kilku innych gigantów ma w planach filmy i seriale na podstawie gier. Przedstawiamy najważniejsze projekty na 2024 i późniejsze lata.

Jeszcze kilka lat temu uznalibyśmy za sukces, że w ciągu roku 2-3 produkcje na podstawie gier zadebiutują w kinach bądź w telewizji. Mało było twórców i wytwórni zainteresowanych przeniesieniem wirtualnego uniwersum do nowego medium. Gry były dla poważnych filmowców zbyt ryzykownym i mało interesującym materiałem do obrobienia. Niechęć do nich wzięła się też z wcześniejszych nieudanych prób, które przyniosły finansowe straty i jednocześnie utrwaliły się na wieczność w rankingach najgorszych dzieł. A jednak ni stąd, ni zowąd klątwa została przerwana. Wszystko zmierza w stronę zwielokrotnienia projektów adaptujących gry.

Intermedialną kampanię mocno promują Netflix, Amazon i Sony. Chcą inwestować w głośne marki, które mają ogromną bazę fanów. I nie są to słowa rzucane na wiatr, tylko solidne zapewnienia o przystąpieniu do prac nad nowymi filmami i serialami. Przy większości z nich brak informacji o dacie premiery, ale fotele scenarzystów i reżyserów są całkiem dobrze obsadzone. Zatem sprawdźmy, co obejrzymy w usługach streamingowych i kinie, w 2024 i kolejnych latach.

Filmy na podstawie gier – te produkcje już powstają

Co jako pierwsze opuści „tłocznie”? Ku uciesze graczy i fanów literatury Dmitrija Głuchovskiego, już na początku 2024 roku na wielki ekran wskoczy Metro 2033. Pełnometrażowa historia ma dość wiernie opowiadać losy Artema Aleksiejewicza z pierwszej części powieści, choć z uwagi na ograniczenia czasowe, będzie to wizja skompresowana. Za reżyserię filmu odpowiada Egor Baranov, mający w swoim dorobku Ostatni Posterunek i serię Gogol. Przy opracowaniu scenariusza pomagał Głuchovski, więc chyba nie musimy się aż tak bardzo obawiać o kwestie fabularne. Jedynie możemy poddać w wątpliwość datę premiery, bo ta miałaby nastąpić już 1 stycznia.

W 2024 ponownie wrócimy do miasteczka Silent Hill – na pewno raz za sprawą filmu Return to Silent Hill, a drugi może w ramach gry, którą zajmuje się Bloober Team. Co jest interesującym zbiegiem okoliczności, wspomniane projekty mają opowiadać historię z tej samej odsłony gry, czyli Silent Hill 2. Skupmy się jednak na kinowej wersji, której szefem jest Christophe Gans. Jego obecność na stołku reżysera napawa optymizmem, gdyż miał już do czynienia z tym przerażającym uniwersum, a dodatkowo ma na swoim koncie świetny film pt. Braterstwo Wilków. Ale jeśli liczycie na mocną obsadę, to czeka Was spory zawód. Jamesa Sunderlanda zagra Jeremy Irvine (Czas wojny, Droga do zapomnienia), a jego żonę potencjalnie Hanah Emily Anderson (Piła: Dziedzictwo, Noc oczyszczenia).

Kolejny ważny seans to Sonic the Hedgehog 3. W tym przypadku reżyser Jeff Fowler (nakręcił dwie poprzednie części) ma twardy orzech do zgryzienia. Jim Carrey, wcielający się wcześniej w dr Robotnika, ogłosił zakończenie aktorskiej kariery i nie wróci na plan zdjęciowy. W tej sytuacji twórcy mogą rozważać zaangażowanie aktora o podobnych warunkach fizycznych i charyzmie (co jest niemal niewykonalne) bądź dopisać do fabuły inny czarny charakter. Możliwe, że w nowej części filmu wrogiem Sonica będzie The Shadow (zła wersja Sonica, pierwotny antagonista z serii gier). Póki co, możemy tylko trzymać kciuki, aby premiera odbyła się w ustalonym terminie, czyli 18 grudnia 2024.

Po ciepło przyjętym reboocie marki Mortal Kombat, Simon McQuoid dostał zielone światło na kontynuację filmu akcji, okraszonego dużą dawką krwi. Aktorzy wcielający się w Sonię, Liu Kanga, Scorpiona, Cole’a Younga, Jaxa, Shang Tsunga, Raidena powrócą do swoich ról. Wiemy też, że menu wojowników uzupełni Kitana i wielce wyczekiwany Johnny Cage. Ponieważ Karl Urban przywdzieje buty egocentrycznej gwiazdy kina akcji, można spodziewać się, że będzie jedną z ważniejszych postaci w nadchodzącej historii Mortal Kombat 2.

Ostatnim pewniakiem na 2024 (z kategorii filmów) jest Borderlands. Na Waszym miejscu nie napalałbym się za bardzo na seans w kinie, bo film powstawał w cierpieniach i nadal jest naprawiany. Podobno pierwsza jego wersja była tak zła, że poproszono o pomoc Tima Millera (reżyser Deadpoola). Chciałoby się rzec, że miało być tak pięknie, a zapowiada się na totalną katastrofę… I to pomimo tego, że obsada jest po brzegi wypchana głośnymi nazwiskami: Cate Blanchet, Kevin Hart, Jack Black, Jamie Lee Curtis, Edgar Ramirez.

Filmy na podstawie gier z nieznaną datą premiery

Sony wyraźnie poczuło wiatr w żaglach po przyzwoitych recenzjach filmowego Gran Turismo – w sumie my również uważamy, że tragedii nie ma. Uwierzyli, że mają świetne historie i bohaterów także w pozostałych grach, więc od razu wyskoczyli z wielką zapowiedzią. W planach mają adaptację Ghost of Tsushima. Scenariusz już gotowy, reżyser wybrany Chad Stahelski (John Wick), ale nic więcej zdradzić nie chcieli. W zanadrzu mają jeszcze jeden pełnometrażowy projekt, który przypadnie do gustu fanom motocykli i zombiaków. Sheldon Turner pracuje nad scenariuszem do filmowego Days Gone, a Sam Heughan (znany z serialu Outlander) przygotowuje się do odegrania głównej roli Deacona St. Johna.

Jako że Sony jest w dobrych relacjach z Kojimą, to od razu przejdę do Death Stranding Movie. Twórca i reżyser „symulatora kuriera” w 2022 ogłosił, że będzie atakować kino. Jak zapewnia, w pewnym sensie film Death Stranding obiera kierunek, którego nikt wcześniej nie próbował z filmową adaptacją gry. Po takich słowach, które wyszły z ust jednego z najbardziej kreatywnych ludzi w branży gamingowej, nie wiem, czego możemy się spodziewać.

Film BioShock Netflix - scenarzysta mówi o produkcji

Teoretycznie nie powinienem rozpalać nadziei na filmy na podstawie gier, które są w strasznych powijakach i mają niepewną przyszłość. Zrobię jednak wyjątek, bo osobiście poszedłbym na nie do kina. Studio Gearbox Software w notce prasowej potwierdziło, że Duke Nukem znajduje się na liście szykowanych produkcji, ale chyba szybciej ujrzymy ich Gears of War – Netflix złożył zamówienie, a scenariusz do filmu tworzy Jon Spaith (Diuna 1 i 2. Pasażerowie). Równie duże szanse na premierę ma Bioshock. Scenarzysta Michael Green (Logan, Blade Runner 2049) dopracowuje z reżyserem Francisem Lawrencem (Jestem Legendą, trylogia Igrzyska Śmierci) scenariusz i po dopięciu wszystkich spraw organizacyjnych najprawdopodobniej ustalą termin rozpoczęcia zdjęć.

Regularnie spotykam się z Francisem Lawrence’em i jego zespołem, by dopracować scenariusz. Wszyscy jesteśmy optymistami. Wszyscy to uwielbiamy. To wielki, rozległy świat z koszmaru, który chcemy zobaczyć w rzeczywistości.

Mówi Michael Green, scenarzysta Bioshock

Seriale na podstawie gier – lista nadchodzących nowości

Skoro mamy już filmy z głowy, to przejdźmy do nowych seriali na podstawie gier. Lista jest zaskakująco długa, toteż wypunktuje dla Was najważniejsze tytuły i skupię się wyłącznie na konkretach.

  • The Last Of Us 2. sezon – zdjęcia rozpoczną się 7 stycznia 2024 roku. W postać Abby ma podobno wcielić się Kaitlyn Dever. Premiera w usłudze HBO Max.
  • Horizon 2047 – jeśli rok w tytule serialu wyznacza czas akcji (prawie 1000 lat przed historią rozgrywaną w grze Horizon Zero Dawn), to nie zobaczymy tu głównej bohaterki Aloy. Premiera na Netflix.
  • Fallout – premiera w Prime Video 12 kwietnia 2024 roku. Obsada: Walter Goggins (Nienawistna Ósemka), Ella Purnell (Osobliwy dom pani Peregrine), Kyle MacLachlan (Twin Peaks).
  • Halo 2. sezon – premiera w 2024 roku na platformie Prime Video.
  • God of War – Rafe Judkins (Koło Czasu) został showrunnerem serii od Amazona, a Mark Fergus i Hawk Ostby (Iron Man, Ludzkie Dzieci) odpowiadają za scenariusz. Historia opowie o wydarzeniach z gry God of War 2018 i będzie stanowić łącznik między tą częścią a epizodem greckim. Premiera odbędzie się w Prime Video.
  • Brothers in Arms – showrunnerem serialu jest Scott Rosenbaum (producent wykonawczy The Shield i Chuck). Główną osią historii ma być Operacja Tiger.
  • Nier: Automata Ver1.1a 2. sezon (serial anime) – premiera w Prime Video w 2024 roku.
  • Tom Clancy’s Splinter Cell (serial anime) – scenariusz do serialu napisał Derek Kolstad (John Wick). premiera na Netflix.
  • Devil May Cry (serial anime) – premiera w 2024 na platformie Netflix.
  • Tomb Raider: The Legend of Lara Croft (serial anime) – głos pod Larę podłoży Hayley Atwell (Kapitan Ameryka, Agentka Carter). Jest bezpośrednią kontynuacją historii opowiedzianej w Shadow of the Tomb Raider. Premiera w 2024 roku na platformie Netflix.
  • Castlevania: Nocturne 2. sezon (serial anime) – dalsze losy Richtera Belmonta. Premiera na Netflix.
Grzegorz Rosa
O autorze

Grzegorz Rosa

Redaktor
Ekspert w dziedzinie "kombinatoryki" w grach i zarazem człowiek, który wybrał drogę antagonisty. Nie boi się pisać treści niewygodnych dla innych. Specjalizuje się w publicystyce wszelakiej, krytykowaniu słabych gier, filmów, a nawet ludzi. Jako jedyny na świecie grał już w Wiedźmina 4...
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie