Mad Box – zarobisz prawdziwą kasę za granie na konsoli

Twórcy konsoli Mad Box wciąż radzą się społeczności odnośnie tego, w którym kierunku pójdzie ich projekt. Ian Bell rozpoczął naprawdę burzliwą dyskusję podsuwając pomysł zarabiania na garniu.

Dyrektor generalny studia Slightly Mad – Ian Bell – zamieścił kilka godzin temu na Twitterze wpis, który wywołał emocjonującą rozmowę. Sprawa dotyczy nowej konsoli Mad Box, a konkretniej – modelu biznesowego, który jest dla niej opracowywany.

Mad Box – zarabianie za granie?

Mam przebiegły plan. Płatny online? Darmowy Online? Co powiesz na to, że zapłacimy Ci za bycie online? Za każdą godzinę dostaniesz kredyty, które będzie można wymienić na prawdziwe pieniądze – pisze Ian Bell dodając, że to będzie oznaczało reklamy.

Oczywiście powyższy pomysł nie jest jednoznaczny z tym, że zostanie on wprowadzony w życie. Podobnie jak przy wyborze wyglądu konsoli, tak i tutaj Ian Bell prosi społeczność o opinie.

Gracze różnie podchodzą do takiej koncepcji biznesowej. – Reklamy pomiędzy moimi sesjami grania? Nie, dziękuję. To niebezpieczne chodzenie po linie. Proponujecie płacenie graczom za granie. To brzmi dobrze, ale w teorii. Spójrzmy na reklamy w grach mobilnych, które są naprawdę denerwujące – pisze jeden z internautów pod postem Bell’a. Deweloper odpowiada: Nikt nie wspominał, że reklamy będą “pomiędzy”. Muszą istnieć jakieś podstawowe reguły. Nic, co koliduje z rozgrywką, żadnych przerw w graniu. Może ekrany ładowania, może lokowanie wewnętrzne.

Lecz czy reklamy na ekranach ładowania nie przełożą się na to, że będziemy czekać dłużej na załadowanie gry? Czy płacenie graczom za granie nie spowoduje kolejnych uzależnień? Dyskusja na ten temat jest naprawdę gorąca.

Z kolejnych odpowiedzi możemy dowiedzieć się, że rozwiązanie z reklamami mogłoby być opcją, a jeśli chcielibyśmy wykupić roczną subskrypcję online, powinno być to możliwe.

Mad Box jak PlayStation i Xbox

Szef Slightly Mad Studios – Ian Bell – odpiera obecnie zarzuty, jakoby sprzęt był martwy już na starcie. Zaznacza on, że Mad Box nie będzie żadną sztuczką opartą na Androidzie, lecz konsolą pod każdym względem, jak PlayStation i Xbox.

Kiedy jeden z użytkowników Twittera nazwał Mad Box’a gloryfikacją PC i przyrównał ją do Steam Machine, Ian Bell odpowiedział sugerując, że w takim razie PlayStation i Xbox również są gloryfikacją PC z podzespołami PC zamkniętymi w obudowie.

Padają również pytania o gry, bez których żaden sprzęt długo nie wytrzyma na rynku. Slightly Mad Studios planuje jednak ułatwić programistom tworzenie gier kompatybilnych z Mad Box’em oraz innymi konsolami.

– Dostarczymy wszystkim deweloperom silnik wieloplatformowy, który pozwoli tworzyć gry na PC, Xbox, PlayStation i oczywiście najlepszą konsolę jaka kiedykolwiek powstała, Mad Box’a! – wyjaśnił Ian Bell.

Ile wyjdzie z tych szumnych zapowiedzi? Przekonamy się na własnej skórze za około trzy lata, kiedy to Mad Box ma zadebiutować na rynku.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.