GTA VI zachwyca rozmachem. Świat w grze nie skończy się na fikcyjnym Miami
Nowe wieści o GTA VI wskazują na to, że otrzymamy naprawdę potężną grę – o wiele większą niż dotychczasowe projekty z serii.
Dalsze wieści od Jasona Schreiera sugerują, że na nowe GTA zdecydowanie warto zaczekać. O ile sprawdzą się przesłanki o tym, że przeżyjemy tu przygodę wzorowaną na losach Bonnie i Clyde’a, to już może być jeden z argumentów za zakupem nadchodzącej gry. Na tym jednak nie kończą się aktualne przecieki. Znany dziennikarz dotarł także do innych źródeł, które sugerują rozmach GTA VI vel Projekt Americas – jak produkcja ma być roboczo nazywana.
Schreier twierdzi na łamach Bloomberga, że świat przedstawiony w grze jest naprawdę ogromny. Na tyle, że twórcy nie zamierzają kończyć go od razu; kolejne lokacje mają być dodawane z czasem. Mapa będzie się więc rozrastać w miarę upływu czasu, rozwijając też zapewne zakres możliwości bohaterów. Zaczniemy jednak w Miami, a ściślej – jego fikcyjnym odpowiedniku. To tu znajdą się główne lokacje, choć prawdopodobnie w niektórych misjach udamy się również za miasto.
Trzymamy kciuki za pozytywny rozwój Project Americas – a o nowościach na ten temat będziemy informować na bieżąco na łamach serwisu.