GTA 6 nie tylko na PlayStation 5. Sony odnosi się do plotki o przejęciu Take-Two

Wczorajsze doniesienia o planowanym przejęciu Take-Two Interactive przez Sony są wyssane z palca. Japończycy potwierdzają, że to nieprawda, zatem nie mamy się co obawiać, że m.in. GTA 6 zawita ekskluzywnie na PS5.

Wczoraj pojawiły się doniesienia, że ​​Sony prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia firmy Take-Two Interactive, do której należy m.in. Rockstar odpowiadający za serie Grand Theft Auto oraz Red Dead Redemption. Ta nieprawdopodobna plotka narodziła się z wypowiedzi branżowego analityka Joela Kulina z Wedbush Securities, który stwierdził, że Sony chce przejąć Take-Two opłacając transakcję w większości gotówką. Gdyby taki deal doszedł do skutku, oznaczałoby to np. wydanie GTA 6 tylko na PlayStation 5. Teraz możemy powiedzieć, że tak się nie stanie.

Sony przejmie Take-Two? “To nieprawda”

Wielkie firmy nieczęsto odnoszą się do plotek, lecz ta jest naprawdę grubego formatu i jak pisaliśmy kilkanaście godzin temu, wpłynęła na kurs akcji Take-Two Interactive (pozytywnie). Sony zdecydowało uciąć jakiekolwiek dalsze spekulacje, by nie urosły one do jeszcze większych rozmiarów.

Yuji Nakamura, reporter Bloomberga, opublikował na Twitterze wiadomość, w której pisze, że Sony potwierdziło na jego prośbę, iż „nie ma prawdy” w rzekomym przejęciu przez Sony firmy Take-Two Interactive.

Serwis Gamingbolt przypomina również, że przedstawiciele Take-Two stwierdzili niedawno, iż chcą być obecni na jak największej liczbie platform, a ewentualne wykupienie przez Sony stoi w sprzeczności z takimi intencjami.

GTA 6 tylko na PS5. Temat do zamknięcia

Możemy zatem zamknąć temat przejęcia Take-Two przez Sony, choć trzeba przyznać, że taki ruch byłby doskonały ze strony Japończyków. Marka GTA to maszynka do robienia pieniędzy, a GTA 6 sprzedałoby nową konsolę Japończyków w mgnieniu oka.

Kto wie, może Sony zastanawiało się nad takim ruchem, może wspomniany analityk coś usłyszał i źle to zinterpretował, a może Sony… nie chce powiedzieć prawdy? Tak, teoria spiskowa, lecz gdyby do transakcji miało rzeczywiście dojść, wątpliwe, że obie strony chciałyby niepokoić inwestorów jakimikolwiek wieściami przed dopięciem transakcji. Już sama plotka wpłynęła przecież na kurs akcji jednej ze stron.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.