Abandoned faktycznie mogło zostać porzucone. Twórcy robią dziwne rzeczy

Abandoned i klaun
PC PS5 Xbox Series Xbox Series S

Pamiętacie plotki o tym, że Abandoned to tak naprawdę nowy Silent Hill? Twórcy zacierają ślady po grze i brzmi to wszystko jeszcze bardziej kuriozalnie.

Tak szczerze – czujecie się zaskoczeni?

Abandoned zostało abandoned

Nikomu nieznane studio Blue Box nagle pobiło internet dzięki zapowiedzi swojej nadchodzącej pozycji. W dość skąpych wpisach w internecie rysował się niezwykle intrygujący horror, który dla wielu był… nowym Silent Hillem. I do tego robionym przez samego Hideo Kojimę. Najwyższa pora na zdjęcie mask klaunów i przyznanie, że gra zapewne nigdy nie wyjdzie.

Choć muszę przyznać, że sam czuję się trochę jak wspomniany klaun. Przez pewien czas byłem zwolennikiem teorii konspiracyjnych, ale późniejsze działania twórców uświadomiły mi mój błąd. Ci przesuwali terminy, oddawali graczom praktycznie puste „dema”, milczeli, a potem dolewali oliwy do ognia. Ostatnie wpisy rzekomego szefa studia, Hasana Kahramana, dotyczące jego gry pochodzą z grudnia ubiegłego roku. I od tych wszystkich zapowiedzi i próśb minęło sporo czasu, a już dawno mieliśmy przecież dostać jakąś nową pokazówkę.

To się raczej nie stanie. Insider Lance McDonald zauważył niezwykle dziwaczne rzeczy, które mają miejsce na Twitterze twórców gry. Nie dość, że od dłuższego czasu milczą, to jeszcze usuwają poprzednie wpisy.

Blue Box Game Studios usunęło większość tweetów, które opisywały konkretne plany na przyszłość związane z ich grą „Abandoned”. 3 miesiące temu poinformowali, że „wkrótce” pojawi się grywalne demo, a wcześniej podali kłamliwą informację, że powodem, dla którego zwiastun aplikacji ważył aż 6 GB, było to, że w rzeczywistości zawierał o wiele więcej materiału, ale wymagał tylko małej poprawki. Po wielu miesiącach wszystkie te tweety zostały usunięte. Nie wydaje mi się, aby ta gra kiedykolwiek istniała.

– uważa Lance McDonald na Twitterze

Insider odpowiada również osobom, które nie rozumieją tego, że PlayStation aż tak promowało tę grę. Jego zdaniem twórcy wykorzystali wszelkie możliwości pomocy firmy na sam tylko teaser, po czym zostali bez niczego. Tłumaczyłoby to też nagłe milczenie na Twitterze.

Czyli co? Intrygująca gra jednak faktycznie okaże się wielką ściemą? Nie byłbym zaskoczony. Twórcy mogli mieć fajne plany, ale sposób ich przedstawiania graczom zdecydowanie im nie pomógł. I teraz zamiast (być może) ciekawego „indyka” dostaniemy… nic. O ile, rzecz jasna, deweloperzy faktycznie stwierdzili, że presja ich przerosła i produkcja została porzucona.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie