Ubisoft chce NFT w swojej nowej grze. Fani nie będą zachwyceni…

Ubisoft logo kosmos
Newsy PC

Pamiętacie jeszcze o czymś takim, jak NFT? To na przykład słynne obrazki z małpami, które promowali celebryci i inni twórcy w sieci. Ostatecznie “pomysł” ten nie zyskał wystarczającej popularności i dziś mało kto o nim pamięta. No dobra, wyjątkiem jest Ubisoft. Francuski wydawca nadal widzi w tym sposób na przyszłość i chce wprowadzić unikalną zawartość cyfrową do jednej ze swoich produkcji. Stawiam, że ten pomysł nie przypadnie wam do gustu.

Ubisoft nadal wierzy w NFT – chyba tylko on…

W sieci pojawiła się informacja o rozpoczęciu nowej współpracy przez Ubisoft i double jump.tokyo — to japońskie studio, które specjalizuje się w technologiach web3. Deweloperzy mający siedzibę w Tokio będą współpracować z francuskim wydawcom przy jednej z gier, w celu zaimplementowania w niej nowych rozwiązań NFT. Tytuł to Champions Tactics: Grimoria Chronicles, a “nowe” rozwiązania to kolejny już ruch Ubi w stronę NFT. Do tej pory gracze tej pozycji wykupili już sporo tokenów.

Zobacz też: XXI wiek to era streamingu gier

Możliwość kupowania postaci poprzez NFT jest obecna w niektórych grach francuskiego wydawcy już od jakiegoś czasu. Firma ewidentnie stawia na te rozwiązania i ma za nic opinie większości graczy, którzy tokenów po prostu nie lubią. W tym wypadku jednak głosowanie odbywa się przy pomocy portfeli… a gracze sięgają po nie często. Do tej pory sprzedaż była całkiem niezła i raczej się to nie zmieni.

Źródło: gryonline.pl

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie