resident evil village lady dimitrescu rozmawiająca przez telefon

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Boss z RE Village to plagiat? Tak twiedzi reżyser pewnego horroru

Reżyser filmu Frankenstein’s Army zarzuca Capcomowi splagiatowanie jednego ze swoich potworów w najnowszym Resident Evil Village. Twórcy gry nie skontaktowali się z nim w celu uzyskania praw do wykorzystania wizerunku kreatury.

Resident Evil Village dopiero co miało swoją premierę, a krytycy zdążyli już okrzyknąć ją jedną z najlepszych części całego cyklu. W tym artykule jednak chciałbym zapoznać Was z trochę inną krytyką, z którą spotkała się wspomniana produkcja.

Wszystko rozchodzi się o jednego z potworów, którego możemy spotkać podczas rozgrywki. Richard Raaphorst za pośrednictwem swojego profilu w serwisie LinkedIn wyraził swoje oburzenie wobec Capcomu. Według niego doszło do bezprawnego wykorzystania designu potwora z filmu, którego jest reżyserem.

W 2013 roku wyreżyserowałem swój film Frankenstein’s Army. To szalony monster movie wypełniony moimi własnymi projektami stworów, z których jeden został wykorzystany – zupełnie bez autoryzacji i uznania – w najnowszej grze Resident Evil.

– poinformował Richard Raaphorst na swoim profilu w serwisie LinkedIn

Uwaga, poniższa część zawiera spoilery z Resident Evil Village!

Richard przygotował nawet stosowne grafiki przedstawiające porównania wspomnianych stworów. Bez wątpienia widać naprawdę spore podobieństwo, jednakże wydaje mi się, że koncepty są do siebie po prostu podobne. Mamy tutaj do czynienia po prostu z człekokształtną istotą połączoną z silnikiem i śmigłem samolotu. Spójrzcie sami i oceńcie, czy mamy do czynienia z plagiatem.

Resident Evil Village - splagiatowany stwór
Resident Evil Village - splagiatowany stwór

Choć oskarżenia wobec Capcomu zostały opublikowane wczoraj, do tej pory Capcom nie ustosunkował się do całej sytuacji. Szczerze mówiąc, nie zdziwię się, jeżeli to wszystko zakończy się rozprawą sądową. Miejmy nadzieję, że już niedługo uzyskamy więcej informacji w tej sprawie.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się