Aktualizacja zepsuła Resident Evil? Village straciło pełne wsparcie PS5 Pro
Capcom wydał aktualizację do Resident Evil Village, która miała dodać języki, a przy okazji wyłączyła kluczową funkcję PS5 Pro. Firma milczy, a gracze zostali z problemem.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Resident Evil Village straciło wsparcie PS5 Pro po aktualizacji z 2 lutego
- Patch miał dodać m.in. polski tekst i hiszpański dubbing LATAM
- Z gry zniknął tryb 120 Hz dla użytkowników PS5 Pro
- Capcom nie wydał oficjalnego komunikatu ani poprawki
Capcom znowu udowadnia, że potrafi jednym patchem zepsuć coś, co wcześniej działało bez zarzutu. Najnowsza aktualizacja do Resident Evil Village, wydana 2 lutego, miała być rutynową poprawką językową. W praktyce okazała się strzałem w kolano dla posiadaczy PS5 Pro. Po instalacji gracze zauważyli, że gra straciła obsługę trybu 120 Hz, czyli jedną z kluczowych zalet wersji na mocniejszą konsolę Sony.
Aktualizacja językowa zepsuła Resident Evil Village?
Zgodnie z informacjami Capcomu, aktualizacja 1.230 miała dodać hiszpański dubbing LATAM oraz polski tekst wyświetlany. Brzmi niewinnie, jednak po jej pobraniu użytkownicy PS5 Pro zostali zmuszeni do grania w niższej liczbie klatek. Tryb wysokiej płynności po prostu zniknął z ustawień, jakby nigdy nie istniał. Co gorsza, podobny patch trafił też do Resident Evil 4, ale tam takich problemów nie odnotowano.
Gracze szybko ruszyli do zgłaszania błędu, zalewając Capcom zapytaniami przez support, media społecznościowe i fora. Efekt? Cisza. Minął tydzień od premiery wadliwej aktualizacji i nadal nie ma ani oficjalnego oświadczenia, ani zapowiedzi hotfixa. Część użytkowników dostała jedynie standardową odpowiedź mailową, że zgłoszenie zostało przekazane dalej do zespołu technicznego w celu dalszego sprawdzenia.
Najlepsze jest to, że support Capcomu jasno zaznaczył, iż gracze nie otrzymają żadnych dalszych informacji zwrotnych. Innymi słowy, firma wie o problemie, ale nie czuje potrzeby, by informować, kiedy lub czy w ogóle zostanie on naprawiony. Dla posiadaczy PS5 Pro oznacza to nieokreślone czekanie i granie w gorszych warunkach niż przed aktualizacją.
Cała sytuacja wygląda szczególnie słabo, biorąc pod uwagę, że mówimy o dużej marce i tytule, który od strony technicznej był dotąd dopracowany. Jeśli Capcom chce utrzymać zaufanie graczy, to takie wpadki bez komunikacji działają dokładnie odwrotnie. Na razie pozostaje tylko czekać i liczyć, że kolejny patch naprawi to, co poprzedni zepsuł.
Źródło: PlayStation Lifestyle