Capcom skasował mnóstwo gier z serii Resident Evil. Insider ujawnia szczegóły

Anulowane projekty Resident Evil – insider ujawnia szczegóły
Newsy PC PS5 Switch-2 Xbox Series

Informator branżowy Dusk Golem ujawnił listę skasowanych projektów z serii Resident Evil. Wśród nich znalazły się m.in. DLC do RE6, kilka wersji RE7 oraz Revelations 3 z Rebeccą Chambers. Insider zaprzeczył też plotkom na temat remake’u RE5.

  • NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
  • Znany branżowy insider o pseudonimie Dusk Golem opisał kilka anulowanych projektów z serii Resident Evil, nad którymi Capcom miał pracować w latach 2012-2014. Chodzi między innymi o DLC do szóstej części oraz grę z otwartym światem osadzoną na rosyjskiej wyspie.
  • Istniały co najmniej dwie skasowane wersje Resident Evil 7. Jedna z nich rozgrywała się w unoszącym się nad wodą włoskim mieście, a druga w Brazylii.
  • Revelations 3 z Rebeccą Chambers w roli głównej anulowano w 2022 roku.
  • Remake RE5 nie otrzymał zielonego światła – Capcom koncentruje się obecnie na remakach Code Veronica oraz RE Zero.

Seria gier Resident Evil pozostaje jedną z najważniejszych marek Capcomu. Korporacja regularnie eksperymentuje z nowymi pomysłami na kolejne odsłony – jednak nie wszystkie projekty trafiają ostatecznie na rynek. Branżowy informator znany jako Dusk Golem (AestheticGamer1 na X) opublikował obszerny wątek na platformie X, w którym opisał kilka nigdy nieukończonych gier z tego uniwersum.

Skasowane projekty Resident Evil i remake RE5

Sporo miejsca w wątku Dusk Golema zajęły projekty z lat 2012–2014, czyli okresu tuż po premierze kontrowersyjnego Resident Evil 6. Szóstka sprzedała się wyraźnie poniżej oczekiwań Capcomu, co pociągnęło za sobą lawinę decyzji o kasowaniu powiązanych projektów. Jedną z ofiar była planowana rozbudowa fabularna do RE6 – DLC, w którym Claire Redfield i Moira Burton miały eksplorować zniszczone Tall Oaks w ramach organizacji TerraSave. Dodatek przewidywał leśne lokacje na obrzeżach miasta oraz zmutowane odmiany zombie. Pomysły z tego projektu przerobiono później na samodzielną produkcję.

Kolejnym anulowanym pomysłem była gra o kryptonimie Biohazard Z. Tytuł miał być utrzymany w klimacie westernu, a głównym bohaterem zostałby Barry Burton. Projekt znajdował się w fazie wstępnej jedynie przez 4–6 miesięcy i nie wyszedł poza etap grafik koncepcyjnych oraz wczesnego modelowania. Część elementów – w tym plecak Barry’ego – wykorzystano potem w Revelations 2. Równolegle powstawał koncept z otwartym światem na rosyjskiej wyspie, oferujący mechaniki survivalowe: polowanie, system głodu oraz cykl dnia i nocy. Również ten pomysł trafił do kosza.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Remake KOTOR zmierza na Gamescom 2026? Insider wskazuje datę prezentacji

Szczególnie interesująco wyglądają losy Resident Evil 7, które przeszło przez kilka radykalnie odmiennych wersji, zanim przybrało finalny kształt. Jedna z iteracji przenosiła Leona i Sherry do unoszącego się nad wodą włoskiego miasta. Gra stawiała na walkę z wodnymi przeciwnikami i doczekała się nawet grywalnej wersji demonstracyjnej trwającej od 40 do 60 minut. Inna wersja rozgrywała się w Brazylii. Obie porzucono, gdy Capcom obrał zupełnie inny kierunek dla siódemki.

Dusk Golem wspomniał także o nowszym projekcie – Revelations 3 z Rebeccą Chambers, skasowanym w 2022 roku. Najgłośniejszą rewelacją jest jednak jednoznaczne zaprzeczenie pogłoskom o remake’u piątej części. Według insidera projekt nie otrzymał zielonego światła i nie cieszy się w firmie poparciem. Capcom stawia natomiast na remaki Code Veronica oraz Resident Evil Zero – oba zatwierdzone w 2022 roku, przy czym Code Veronica ma trafić na rynek jako pierwsze.

Źródło: TwistedVoxel

Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie