Czemu w GTA nie pojawia się więcej rzeczywistych marek i firm? Twórcom nie zależy na pieniądzach

GTA V w tej perspektywie przypomina nieco SimCity
Newsy PC PS3 PS4 PS5 X360 Xbox Series XOne

Jakiś czas temu do GTA Online trafiły dwie rzeczywiste marki odzieżowe. Tylko czemu nie ma ich więcej? Take-Two wyjaśnia, że nie chodzi o pieniądze.

Grand Theft Auto to jedna z największych marek w całej branży gamingowej. W końcu to nie tylko seria gier ze starannie opracowanym otwartym światem, ale też pewnego rodzaju uniwersum. Deweloperzy z Rockstar Games niemalże do perfekcji opracowali przedstawianie naszego, rzeczywistego świata w krzywym zwierciadle. Grając w GTA, znajdziemy wiele nawiązań do tego, co dzieje się na świecie, a wiele postaci, wydarzeń czy zadań stanowi swoistą parodię.

Z uwagi na powyższe, ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że GTA mogłoby stać się dość popularną platformą do wirtualnego promowania rzeczywistych rzeczy. Reklamy w grach nie są tematem nowym. Jednak nawet takie GTA Online jest tak popularne, że bez problemu można wyobrazić sobie sklepy z obuwiem Adidasa albo salony samochodowe Tesli. Firmy mogłyby się wypromować, twórcy mogliby zarobić, a gracze dostaliby wirtualne odpowiedniki prawdziwych marek. I wszyscy zadowoleni, prawda? No, nie do końca.

Nie liczcie na Adidasy w GTA

O tym, dlaczego w serii GTA nie uświadczymy prawdziwych produktów, wypowiedział się szef Take-Two. W wywiadzie dla GameIndustry.biz zwrócił uwagę na rodzaj marek, jakie mogłyby faktycznie trafić do GTA. Uznał, iż w grze mogłyby pojawić się tylko “ikoniczne i pasujące do świata produkcji” firmy. Deweloperzy najwyraźniej nie interesują się pieniędzmi, a zależy im na spójnej wizji artystycznej.

To bardzo kreatywna decyzja, którą kieruje zespół Rockstar. Nie jest to decyzja finansowa. Wszystkimi naszymi przedsięwzięciami staramy się angażować i przykuwać uwagę konsumentów, a potem dochodzimy do wniosku, że monetyzacja zrobi się sama. W żadnym z naszych tytułów nie umieścilibyśmy marki tylko ze względu na możliwości finansowe.

– uważa Strauss Zelnick, szef Take-Two

Zelnick podkreślił, iż inne popularne gry Take-Two jak seria NBA czy PGA mają rzeczywiste produkty, bo są to gry, które w całej swej koncepcji opierają się na świecie rzeczywistym. GTA jest zaś tworem w pełni fikcyjnym, który może posłużyć jako karykatura naszego świata. Co nie znaczy, że żadnych realnych produktów w grze nie uświadczymy. Jakiś czas temu do GTA Online trafiły przecież ubrania Civilist i MISBHV – znanych firm odzieżowych.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie