Diablo 4 bez tęczowych bzdur. Klasy, mapy, PvP, coop w nowym przecieku

Tuż przed BlizzCon 2019 słyszymy kolejne niepotwierdzone wieści dotyczące Diablo 4. 

BlizzCon 2019 startuje 1 listopada, więc być może już za kilkanaście godzin dowiemy się, czy poniższa porcja rewelacji rzeczywiście się sprawdzi. Źródłem przecieku jest jeden z użytkowników forum Reddit, ale za ich prawdziwość ręczy dobrze poinformowany w branży Daniel Ahmad – analityk firmy Niko Partners – który napisał na Twitterze, że przeciek jest to zgodny ze wszystkim, co słyszałem o Diablo 4. To z pewnością dodaje wiarygodności, lecz nie świadczy jeszcze o tym, by traktować poniższe z pełnym zaufaniem.

Diablo 4 niesamowicie mroczny i szorstki

Według przecieku, Diablo 4 będzie wyglądać mrocznie, szorstko i obrzydliwie/przerażająco – tym razem nie będzie już lśniących tęczowych bzdur!

Lokacje w Diablo 4 mają być stonowane, z rozkładającymi się zwłokami, nieużytkami, szarawymi pustyniami, jaskiniami, zgniłymi kryptami, bagnami i torfowiskami, miastami nękanymi plagami. Poziomy sprawiają wrażenie większych niż dotychczas, być może są nawet otwarte.

Informator twierdzi również, że postacie w Diablo 4 mogą teraz jeździć konno (ewentualnie na innych wierzchowcach), a deweloperzy wprowadzili do gry kontekstową interakcję ze środowiskiem, jak wspinaczka po ścianie w stylu Lost Ark. Rozpryski krwi mają ponadto wyglądać bardziej jak krew, a nie rozpryskany dżem.

Według przecieku, w Diablo 4 na pewno znajdziemy następujące klasy (będzie ich więcej, lecz informator pisze, że na razie może potwierdzić trzy):

  • Mag (używa ognia, lodu i błyskawicy),
  • Barbarzyńca (miecze, maczugi, siekiery, kopniaki itp.),
  • Druid (błyskawica, wiatr i przekształcanie się w bestie, jak niedźwiedź i wilkołak).

Ponadto w grze mamy zobaczyć tryb PvP, który być może będzie dostępny już od premiery. Na graczy ma czekać również kooperacja do 4 osób maksymalnie.

Informator dodaje, że z nowego Diablo ucieszą się fani Diablo 2, m.in. za mroczny styl oraz niektóre umiejętności, które – wydaje się – że zostały przeniesione żywcem do nadchodzącej odsłony (np. naładowany pocisk czarodziejki). Głównym antagonistą w grze ma być natomiast Lilith skryta za welonem z krwi. O tej postaci słyszeliśmy już wcześniej w kontekście Diablo 4 (zerknijcie do tego newsa).

Data premiery Diablo 4 – według informatora – nie została jeszcze ustalona.

Wspomniany Daniel Ahmad dodaje od siebie, że Diablo 4 dobrze się rozwija i jest zdecydowanie tym, czego oczekują fani serii. Gra bierze ponoć wszystko, za co kochaliśmy Diablo 2 i dodaje do tego poprawioną walkę z Diablo 3.

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.