Days Gone 2 mogło wyjść miesiąc temu. Reżyser pierwszej części rozczarowany pokazem PlayStation

Days Gone 2 mogło wyjść miesiąc temu. Reżyser gry komentuje pokaz PS
Newsy PS4 PS5

Days Gone 2 raczej nigdy nie powstanie, ale reżyser “jedynki” snuje domysły w stylu “co by było, gdyby”. Okazuje się, że już moglibyśmy mieć grę na dyskach.

Nie dalej jak tydzień temu pierwszy raz, po długich znojach i okazjonalnym znużeniu ukończyłem Days Gone i… muszę stwierdzić, że dość zaskakująco tęsknię. Klimat gry jest fenomenalny, a historia, choć zdecydowanie przydługa, jest warta przeżycia. To także całkiem ciekawie wykreowany świat po apokalipsie i wiele niespełnionych nadziei. Te związane są przede wszystkim z “dwójką”, która raczej nigdy się nie wydarzy. Twórcy oryginału nie ukrywali, że PlayStation bardzo ostro zareagowało na “nieidealną” premierę.

Days Gone 2 z premierą w alternatywnej rzeczywistości

Przedwczoraj odbyło się pokaz PlayStation Showcase 2023. Wiele osób pozytywnie go ocenia – wszak dostaliśmy gameplay ze Spider-Mana 2, zapowiedź Metal Gear Solid Delta czy datę premiery Alana Wake’a 2. Z drugiej jednak strony Sony nieco zawiodło, bo praktycznie nie zaskoczono nas niczym nowym. Tym bardziej jeżeli liczyliście na tytuły ekskluzywne od studiów PlayStation. A moglibyście grać już od miesiąca w Days Gone 2…

Tak przynajmniej twierdzi reżyser pierwszej części, który na Twitterze postanowił skomentować pokaz firmy. Od razu zaznaczę, że Jeff Ross nie pracuje już w Bend Studio, a najpewniej do niedawna zajmował się nowym Tomb Raiderem wraz z Crystal Dynamics. Samo Bend Studio pracuje nad nową grą, ale z pewnością nie jest to Days Gone 2.

Jestem trochę zdenerwowany tymi pokazami #PlayStationShowcase, ponieważ przypominają mi tylko, że mogliśmy mieć Days Gone 2 miesiąc temu, gdybyśmy po prostu uparli się przy swoim.

– napisał na Twitterze reżyser Days Gone, Jeff Ross

W komentarzach nie brakuje głosów wsparcia fanów, którzy mają nadzieję, że DG2 kiedyś powstanie. Ross wyjaśnia jednak, że tak się raczej nie stanie. Z Bend odeszło ponad 90 osób zaangażowanych w oryginał, a “Sony ma to najwyraźniej gdzieś [tj. tę markę]”. Co ciekawe, poznaliśmy także chyba najciekawszy fabularny szczegół o potencjalnej kontynuacji! Ross przyznał, że tym razem to “Boozer miał być główną gwiazdą”. Sugeruje to, że z Deaconem coś mogłoby się stać, a my ruszylibyśmy mu na pomoc albo… w celu zemsty się na jego oprawcach. To oczywiście tylko moje domysły. Przyznaję, że nie odmówiłbym, gdybym miał okazję zagrać jako jedna z najciekawszych postaci z pierwszej części.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie