Trevor pojawi się w GTA VI? Aktor głosowy komentuje plotki

Czy Trevor powróci w GTA VI? Aktor komentuje
Newsy PS5 Xbox Series

Chociaż seria Grand Theft Auto nie słynie z przywracania postaci z poprzednich części, to fani liczą na wyjątek. Niektórzy plotkują, jakoby w GTA VI mielibyśmy móc ponownie spotkać Trevora znanego z poprzedniej odsłony serii. Czy tak się faktycznie wydarzy? Aktor głosowy wcielający się w postać postanowił wypowiedzieć się na ten temat.

Powrót znanej postaci w GTA VI? Niekoniecznie…

Po przegraniu niejednej odsłony serii GTA wiemy, że jej twórcy zawsze preferują stworzenie nowego bohatera, jego historii i otaczających realiów. Chociaż uniwersum pozostaje de facto takie samo, to bohaterowie poprzednich odsłon nie pojawiają się zbyt często. A już na pewno nie odgrywają istotnej roli, bo najczęściej możemy liczyć na jakieś wzmianki, jak to miało miejsce na temat Niko z GTA IV w piątej odsłonie. No dobra, wspominał o nim facet, który faktycznie powrócił, choć nie był nawet postacią drugoplanową.

Tak czy inaczej, z uwagi na brak konkretów w kontekście GTA VI, fani sami zaczęli wymyślać teorie i snuć domysły na temat rzeczy, które mogą nam przytrafić się w nowej odsłonie serii. Jedną z nich jest możliwe pojawienie się postaci Trevora. Chcielibyście ponownie go zobaczyć? W sprawie wypowiedział się Steven Ogg – aktor głosowy, który wykreował tego bohatera.

On sam bardzo chciałby pojawić się w grze – ale tak się nie stanie. Nie został zaproszony do prac nad „szóstką”, choć w ostatnim wywiadzie przyznał, że miałby ciekawy pomysł na taką kooperację. Jego zdaniem Trevor powinien pojawić się tuż na samym początku tylko po to, aby gracz mógł go… zabić – i tyle, zakończyć jego historię.

Chciałbym pojawić się w grze. Byłoby zabawnie, gdyby Trevor pojawił się w niej tylko po to, by zostać zabitym na początku. Przekaż pochodnię, zdepcz głowę Trevora i w pewien sposób połóż temu kres i pozwól przejąć władzę nowemu pokoleniu.

GTA VI system strzelania

Zobacz też: Najlepsze krótkie gry w Xbox Game Pass. Kilka godzin i świetna zabawa gwarantowane

Co powiecie na tak drastyczne zakończenie jego historii? W sumie, byłoby to nawet całkiem w stylu Rockstara…

Źródło: pcgamer.com

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie