The Witcher: Blood Origin – jeden z największych czarnych charakterów uniwersum powróci w serialu

The Witcher: Blood Origin - Geralt bierze kąpiel
Filmy i seriale

W animacji The Witcher: Blood Origin pojawi się Eredin, czyli postać szczególnie znana graczom trzeciej odsłony gry z wiedźminem w tytule. Co ciekawe, antagoniście będzie podkładał głos inny aktor niż w serialu live action.

Jak podaje zagraniczny serwis Redanian Intelligence poświęcony netflixowym serialom na licencji marki Wiedźmin, na naszych ekranach zagości także postać Eredina. O dziwo, w przywódcę Dzikiego Gonu w The Witcher: Blood Origin wcieli się Jacob Collins-Levy. Angaż ominie tym razem Sama Hazeldine’a. Powodów ku temu mogło być parę, np. równoczesny czas produkcji obu seriali.

Przypomnijmy, że Blood Origin jest prequelem historii znanej z serialu live action z Henrym Cavillem w roli głównej. W obu produkcjach mają pojawić się Ci sami aktorzy. Oczywiście w jednej tylko i wyłącznie ich usłyszmy. Jest to świetna decyzja, ponieważ widzowie w ten sposób będą czuli, że oglądają historię poprzedzającą inne przygody.

Więcej informacji na temat losów rysunkowego i bardziej realistycznego świata Wiedźmina usłyszymy na początku czerwca podczas Geeked Week organizowanego przez Netflix. Jest spora szansa, że źródłem tych informacji będzie zbliżające się Summer Game Fest. Miejmy nadzieję, że wybór innego aktora głosowego nie wpłynie negatywnie na odbiór Eredina przez widzów. Cóż, czas pokaże, ale szczerze mówiąc, nie mogę się już doczekać pierwszych materiałów.

Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie