CoD swatting

Grzegorz Rosa

Człowiek niewielu talentów i wielu wad, ale podobno umie grać w gry…

0 komentarzy

Streamer Call of Duty: Warzone zapomniał wyłączyć cheaty i stracił kanał Twitch

Streamer MrGolds chwalił się podczas streama, jak dobrze gra w Call of Duty: Warzone. Zapomniał jednak o wyłączeniu na wizji oprogramowania z cheatami do gry.

Podobno najlepsze komplementy można usłyszeć tylko od siebie. Streamer MrGolds wyraźnie zainspirował się tą dewizą i w jej myśl rozpowiadał wszem i wobec, podczas streamowania Call of Duty: Warzone, jak to wielkim i utalentowanym graczem jest. Jego publika, choć niezbyt liczna, to wystarczająca do podniesienia sobie ego. Jednak tak szybko jak błyszczał elokwencją na ekranie, tak w jednej chwili zgasł, bowiem zapomniał wyłączyć oprogramowanie z cheatami do gry.

Dowodów na oszustwo MrGolds dostarczył użytkownik (i zapewne jego fan) ERA7E. Moment prawdy udało się uchwycić, kiedy streamer czekał na rozpoczęcie rozgrywki w lobby Warzone. Na pulpicie możemy dostrzec Menedżer Zadań, a tuż pod nim okno z EngineOwning, z niektórymi aktywnymi ułatwieniami do celowania.

Swój talent do gry, a właściwie umiejętność korzystania z aplikacji EngineOwning, skwitował takimi oto słowami:

Tylko dlatego, że mam dobry odrzut [kontrolę], jestem dobry w grze. Kiedy po raz pierwszy widzisz kogoś dobrego w grze – teraz rozmawiam z wami, bo naprawdę… Gram, patrzę na czat i myślę, co się dzieje? Wiesz co mówię? Co się dzieje, chłopaki? Czy kiedykolwiek widziałeś kogoś grającego tak jak ja?

MrGolds został przyłapany na gorącym uczynku. A sama idea wspomnianego programu nie pozostawia złudzeń – „wysokiej jakości kody”. Po niedoszłej wpadce streamer podkreślał swoją niewinność na Instagramie, lecz użył chyba ku temu nieodpowiednich słów: nie hakowałem wczoraj.

Na potwierdzenie swoich wielkich umiejętności odpalił stream z gry raz jeszcze, tylko tym razem, rzekomo, bez EngineOwning. Rozpoczął transmisję z podglądem pulpitu, a tam nie było śladu po jakiejkolwiek nieuczciwej aplikacji.

Przedstawiciele Twitch, po obejrzeniu filmu, byli chyba innego zdania. Niedługo po tym zdarzeniu otrzymał blokadę na swoje konto Twitch i możliwe, że także na konto w grze.

Ta historia stanowi idealny przykład tego, że w życiu jak i w grach trzeba być uczciwym, prawda?

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się