RiME znalazło polskiego wydawcę. Cena gry na PC, PS4 i Xbox One

Tajemniczą wyspę odwiedzimy w maju.

RiME znalazł się w ofercie Wydawnictwa Techland. Tytuł, stanowiący połączenie gry platformowej z logiczną, i rozgrywający się w bajkowej, egzotycznej scenerii, zadebiutuje w przyszłym miesiącu na komputerach PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One. W późniejszym czasie gra powinna wylądować również na Switch, lecz nie wiadomo, czy i kto zajmie się dystrybucją tej wersji w naszym kraju.

Pod względem atmosfery i mechaniki rozgrywki RiME najbliżej do kultowego działa Japończyka Famito Uedy – Ico. Opowieść o chłopcu, trafiającym na niezbadaną wyspę, to produkcja w której nie znajdziemy wybuchowej akcji czy tradycyjnej walki. Zamiast nich towarzyszą nam uczucie osamotnienia oraz spokojna, skłaniająca do kontemplacji atmosfera. Znacznie ważniejsza od szybkiego palca na spuście będzie w RiME gimnastyka szarych komórek. Gra zaoferuje szereg zagadek opartych o zabawy perspektywą, dźwiękiem (urządzenia zdolne zwiększać siłę krzyku chłopca) czy oświetleniem (mechanizmy przyspieszające cykl dnia i nocy i pozwalające „stworzyć” cienie).

RiME nie posiada typowej dla gier narracji w postaci scen przerywnikowych – informacje o tym, gdzie się znajdujemy, i detale fabuły uzyskujemy badając otoczenie. Niezbędna jest również nauka mechanizmów nim rządzących, bo w RiME gracz naprawdę może poczuć się jak stąpające ku nieznanemu dziecko, które dopiero odkrywa reguły świata wokół. Na uwagę zasługuje ciekawa oprawa graficzna. Emanująca ciepłymi, pastelowymi barwami i sprawiająca, że połacie zielonej trawy, piaszczyste plaże i śródziemnomorska architektura – na czele z górującą nad wyspą i „wzywającą” nas do siebie wieżą – jeszcze mocniej uwodzą gracza, zachęcając do odwiedzin tajemniczego świata.

RiME trafi na rynek w maju. Wersję na komputery PC dostępna będzie za 119,90 zł, na PlayStation 4 oraz Xbox One 149,90 zł.

Źródło: Techland, opracowanie własne

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.