Sony obiecuje dostarczyć znacznie więcej PS5. Sami wiedzą, że nawet to może nie wystarczyć

PS5 w nowym modelu rzekomo we wrześniu 2023 roku
Newsy PS5

PS5 jest bodaj najbardziej problematycznym w dostępności sprzętem gamingowym. Sony obiecuje poprawę sytuacji, ale “popyt jest jeszcze większy”.

Biada wszystkim, którzy myśleli, że wraz z nadejściem 2022 roku tragikomiczna sytuacja z dostępnością PS5 się skończy. Jasne, w ostatnim czasie widzimy pewną poprawę sytuacji, ale konsola wyprzedaje się na pniu. W swoich wynikach finansowych Sony przyznało niedawno, że sprzęt może i faktycznie sprzedaje się nieźle, ale to wciąż za mało. Wedle prognoz, sytuacja w 2022 ma się znacznie poprawić.

Zasługą takiego stanu rzeczy ma być dostarczanie do sklepów znacznie większej egzemplarzy deficytowego towaru. Dyrektor finansowy Sony Hikori Totoki podkreślił w trakcie specjalnej prezentacji, że firma aktualnie z powściągliwością podchodzi do prognoz sprzedaży. Jego zdaniem przedstawiane na przyszłość liczby podyktowane zostały tym, co uda im się “bezpiecznie” wyprodukować. Hikori jest zdania, że części i kompononenty powinno udać się zdobyć dla kolejnych 18 mln egzemplarzy. To jednak nie wystarczy.

Uważamy, że popyt jest nieco większy, więc jeśli chodzi o to, czy uda nam się go zaspokoić, to myślę, że jeszcze trochę nam brakuje. Jeśli chodzi o nasze zapasy, to nadal są one bardzo niskie, więc aby terminowo dostarczać klientom jednostki PlayStation, nadal mamy zaległości lub braki.

– powiedział dyrektor finansowy Sony Hikori Totoki cytowany przez VGC

Początkowo firma zakłada jeszcze bardziej optymistyczny wariant – 22,6 mln sztuk. W porę jednak uświadomili sobie wciąż występującą tragiczną sytuację na rynku elektroniki i podzespołów. Jeżeli faktycznie uda się spełnić popyt na 18 mln PS5, oznacza to wzrost dostępności o jakieś 56% do poprzedniego okresu finansowego. Szkoda tylko, że nawet szefowie firmy są zdania, iż przy takim wzroście wielu klientów i tak będzie miało problem z zakupieniem wymarzonej konsoli.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Until Dawn 2 oficjalnie zapowiedziane. Kultowy horror wraca na PS5

Jednocześnie ze wzrostem dostępności flagowej konsoli, firma przewiduje wzrost sprzedaży. Dochód operacyjny może przy tym… spaść. Wszystko przez rosnące koszty utrzymania studiów tworzących gry i pokrycie wydatków.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie