200 tys. dolarów do wygrania. Wystarczy być najlepszym w wirtualną piłkę

Rusza wielki finał.

Już jutro światowa czołówka zawodników Pro Evolution Soccer 2017 spotka się, by podczas finałów sezonu wyłonić najlepszego gracza globu w piłkarską produkcję Konami. Finały można śledzić na żywo.

Pierwszym przystankiem finałów jest Londyn i stadion Arsenalu – Emirates. Tam spotka się 16-stu finalistów, wyłonionych w czasie eliminacji w Europie (8 najlepszych graczy plus jeden z tzw. “dziką kartą”) oraz na świecie (4 graczy z Ameryki, 2 – Azji, 1 – reszty świata). 2 czerwca o 12.00 rozpocznie się transmisja ze studia – zobaczymy wywiady z zawodnikami i powtórki ze eliminacji. Następnie zostanie rozegrana faza grupowa, w której dwóch czołowych zawodników w każdej z grup awansuje do fazy pucharowej. Finał odbędzie się o 18.00. Drugi przystanek stanowi Cadriff, gdzie zostanie rozegrany tegoroczny finał Ligi Mistrzów, której partnerem są PES i Konami. 3 czerwca w stolicy Walii obędzie się koronacja mistrza świata PES 2017 oraz wręczenie głównej nagrody – czeku na 200 000 dolarów. Srebrny medalista zawodów otrzyma 100 000 dolarów, a brązowy – 50 000.

Konami przypomina również o premierze mobilnej wersji PES 2017, która dostępna jest na całym świecie od 24 maja. Mobilna wersja gry posiada wszelkie licencje i zawartość znaną graczom z serii. Gracze mogą budować drużynę marzeń zatrudniając ulubionych zawodników oraz trenerów. Gra dostępna jest za darmo na urządzeniach z systemami iOS i Android i może pochwalić się już ponad 10-ma milionami pobrań.

Źródło: Techland

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.