Prezes Sony zabrał głos w sprawie darmowej wersji DriveClub na PS Plus

Gracze są sfrustrowani, a Shuhei Yoshida ogłasza, że jest mu przykro…

Jeszcze przed premierą DriveClub na PlayStation 4 słyszeliśmy zapewnienia ze strony Evolution Studios oraz Sony, że w ofercie PS Plus na październik owe wyścigi pojawią się w okrojonej, lecz darmowej wersji. Bajka skończyła się w dniu europejskiej premiery tytułu (8 października), kiedy okazało się, że przeciążone serwery nie wytrzymują natłoku chętnych do pobrania pełnej wersji gry, za którą przecież zapłacili. Demo dla plusowiczów zostało więc zawieszone, a twórcy jakoś niechętnie poruszali ten temat.

Przez ostatnie trzy tygodnie Evolution Studios walczy z serwerami oraz wypuszcza aktualizacje do DriveClub, które mają poprawić wydajność w całej grze. Kilka dni temu deweloper wspomniał w końcu, że darmowa wersja wyścigów zostaje tymczasowo wstrzymana. Teraz w podobnym tonie wypowiada się prezes Sony Computer Entertainment Worldwide Studios, czyli Shuhei Yoshida.

– Evolution Studios pracuje przez całą dobę, aby wszystko naprawić. Wdrożyliśmy dodatkowe zasoby, które mają pomóc w jak najszybszym usunięciu problemów. Niestety, wszystko trwa dłużej niż przewidywaliśmy i nie możemy podać dokładnego terminu, kiedy się z tym uporamy. Będziemy informować o postępach na bieżąco – czytamy w komunikacie Yoshidy, który został zmieszczony na Facebooku.

Prezes Sony dodaje, że ma świadomość, iż wielu graczy jest rozczarowanych, ponieważ nie otrzymali dostępu do obiecanej wersji DriveClub na PlayStation Plus. – Naszym priorytetem jest zapewnienie graczom jak najlepszych wrażeń podczas zabawy. Nowi gracze, którzy dostaliby darmową wersję wyścigów z PS Plus, dodatkowo obciążyliby serwery i nie jesteśmy przekonani, czy w takiej sytuacji możemy zagwarantować najlepsze doświadczenie w rozgrywce online. Dopóki nie możemy zapewnić tego, że każdy będzie mógł w pełni korzystać z wszystkich opcji sieciowych, wydanie wersji DriveClub z PS+ będzie odroczone do odwołania – pisze Shuhei Yoshida.

Prezes zaznaczył oczywiście, że jest mu bardzo przykro z tego powodu i prosi nas o dodatkową cierpliwość. Macie jej jeszcze trochę?

Darek Madejski

Darek Madejski

Wychowany na Amidze i pierwszej odsłonie PlayStation. Do dziś często sięga po hity z lat 90.