Dziwaczna cenzura w Martha is Dead. Wiemy, co zablokowano w wersji na PS4 i PS5

Martha is Dead - grafika
PC PS4 PS5 Xbox Series Xbox Series S XOne

Sony może tworzyć precedens w świecie gamingu. Martha is Dead zostało ocenzurowane w wersji na PS4 i PS5, a my znamy szczegóły.

Kontrowersyjny horror zbiera dobre oceny, ale posiadacze konsol PlayStation raczej nie powinni liczyć na pełne doświadczenie.

Martha is Dead ofiarą cenzury Sony

Niedawno pisaliśmy o ogłoszonej w ostatnim momencie przed premierą cenzurze gry Martha is Dead. Nowa produkcja jest horrorem FPP dotykającym bardzo wrażliwych i subtelnych tematów. Nie ma się co dziwić, że wywołała takie poruszenie jeszcze przed premierą.

Sony zdecydowało się bowiem użyć cenzorskich nożyczek i wyciąć niektóre elementy gry w wersji na konsole PlayStation. Dzięki śledztwu IGN wiemy, o jakie dokładnie zmiany chodzi i, na szczęście, nie są one aż tak szeroko zakrojone, jak przypuszczaliśmy. Co nie zmienia faktu, że wydają się dość osobliwe.

Największą różnicą jest odebranie graczowi kontroli w niektórych fragmentach gry. Twórcy chcieli zachować immersję, więc gracz w trakcie niektórych ściśle wyreżyserowanych scen miał kontrolę nad postacią i jej działaniami. Posiadacze PS4 i PS5 będą musieli zadowolić się wyłącznie filmikiem. Oczywiście, wydaje się to dość kuriozalną sprawą – w jaki sposób ograniczenie kontroli gracza jest w stanie tu załatwić sprawę? Sony ewidentnie nie ma problemu z samą zawartością, ale z tym, że to gracz wykonuje konkretne ruchy. Cenzura dotknęła bowiem scen ze zdzieraniem skóry z twarzy nieboszczyka oraz rozcinaniem macicy nożyczkami.

Okazuje się, że usunięto również nawiązania do… masturbacji. Ta, zdaniem twórców, mogła wywołać skandal, gdyż została pokazana w kontekście przebywania w specjalnym ośrodku psychiatrycznym, w którym leczy się zarówno medycyną, jak i religią. Luca Dalcò, CEO LKA, podkreśla, iż te elementy powstały w oparciu na fakty historyczne i relacje świadków. Co konkretnie zmieniono?

Gracze PlayStation nie usłyszą już dialogu opisującego „młodą kobietę, która przez cały dzień robiła sobie przyjemność… bez przerwy, do tego stopnia, że krwawiła”. Wyleciały również inne nawiązania do masturbacji lub, miejscami, do samookaleczenia.

Jak podkreśla Dalcò, zmiany powstały na skutek rozmów z Sony. Jego zdaniem „nie zaburzają one pełnego doświadczenia gry”. Co ciekawe, w wersji na PlayStation istnieje opcjonalny tryb usuwający wszelkie sceny powodujące kontrowersje, jak np. sceny samobójstwa, poronienia czy wspomnianego wcześniej skalpowania. W wydaniu na PC oraz Xbox pojawił się dodatkowy tryb ograniczający mocną scenę z końcówki gry. Cała sytuacja jest o tyle istotna, iż Sony może w tej chwili tworzyć precedens dla przyszłych gier ukazujących się na platformie.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie