Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

0 komentarzy

Genshin Impact padło ofiarą chińskiej cenzury

Bijące rekordy popularności Genshin Impact ograniczyło wolność słowa swoich graczy. Deweloperzy ocenzurowali kilka niewygodnych dla chińczyków zwrotów.

Genshin Impact to bardzo popularna ostatnimi czasy produkcja, która przypomina pod względem rozgrywki Breath of the Wild. Za tytuł odpowiada chińskie studio miHoYo.

Niestety, cenzura panująca w kraju pochodzenia twórców odbiła się na ich grze. Deweloperzy zbanowali słowa „Taiwan” i „Hong Kong”. Dodatkowo blokadzie uległy nazwiska zbrodniarzy wojennych oraz… buddyjska praktyka „Falun Gong”. Co ciekawe, cenzura dotyka nie tylko chińskiej wersji gry, ale także tej dystrybuowanej na resztę świata.

Choć wielu graczy może być wściekłych na twórców, to wprowadzenie cenzury nie jest ich winą. Chińskie prawa zakazują rozpowszechniania „jakichkolwiek treści, które naruszałyby dobre imię kraju”. Podobna cenzura funkcjonuje w każdej chińskiej grze

Co ciekawe, nawet zagraniczni wydawcy muszą zmagać się z chińskim prawem, jeśli chcą sprzedawać swoje produkty na terenie ChRL. Cenzurowanie dzieł kultury to dla Chińczyków przykra codzienność. Szkoda tylko, że odbija się ona także na zagranicznych graczach.

Jeśli chcecie zagrać w Genshin Impact, to gra dostępna jest za darmo w tym miejscu. Produkcja ukazała się na PC, PlayStation 4, Xbox One, Nintendo Switch a także urządzenia mobilne z systemami Android i iOS.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się