Hakerka od Denuvo rusza z usługą subskrypcyjną. “Będziesz płacił jak bezwartościowa świnia”

Empress - hakerka Denuvo rusza z subskrypcją i zakłada własny kult
Newsy PC Rozrywka Technologie

Odklejona od rzeczywistości hakerka Empress umacnia swój kult, prezentując mu usługę subskrypcyjną dla “żałosnych niewolników”. Gracze, klasycznie, są w szoku.

Empress to rosyjska hakera, która najbardziej dała się poznać za niezwykle skuteczne łamanie zabezpieczeń Denuvo. Tych, których ponoć nie dało się złamać. Tak naprawdę nikt nie wie, czy to faktycznie kobieta i skąd pochodzi, ani nawet czy nie jest zwyczajnym trollem.

Hakerka już wielokrotnie dawała o sobie znać z niezwykle kontrowersyjnej strony. W jej postach w internecie (np. na Telegramie) niejednokrotnie dało się poznać filozoficzne traktaty o istocie ludzkości, wartościach, a także uprzedmiatawianie i szydzenie z mężczyzn. To tylko wierzchołek góry lodowej. Niedawno było o niej głośno, bo postanowiła oferować… cracki do gier za “pikantną korespondencję”.

Empress z subskrypcją

Teraz na Reddicie znów wrze. Otóż Empress podzieliła się nową usługą subskrypcyjną. Wielu piratów uznało, że za cracki do gier Denuvo trzeba będzie jej płacić. Oczywiście nie miałoby to sensu. Zwłaszcza że subskrypcja kosztuje tyle samo lub nawet więcej niż legalne nowe gry (100 USD za wstęp, a potem cykliczna opłata 50 USD miesięcznie). Kobieta zaznacza jednak, że nie chodzi jej o cracki, a o dostęp do prywatnej grupy jej “wyznawców”.

Więc od teraz – każdy, kto chce pozostać w moim kulcie, będzie musiał płacić miesięczną opłatę. oznacza to, że jeśli jesteś cholernym STALKEREM, będziesz musiał PŁACIĆ jak BEZWARTOŚCIOWA ŚWINIA tylko po to, by móc zostać, a w tym przypadku możesz zostać tyle, ile chcesz, podczas gdy ja doję cię z pieniędzy jak ŻAŁOSNEGO NIEWOLNIKA.

– czytamy w poście Empress na Telegramie (pis. oryg.)

Gracze się oburzyli, ale hakerka postanowiła wyjaśnić, że nie ma zamiaru kazać płacić sobie za cracki do gier. Zamiast tego oferuje… “siebie”, czyli “najmądrzejszą kobietę na Ziemi”.

Stworzyłam system płatności dla mojego kultu z jednego powodu, którym jest NIE POZWOLENIE napalonym pe***** “no-life” na zbliżenie się do mnie. mają na moim punkcie obsesję i nie mają nic innego do roboty, jak tylko prześladować mnie na każdym kroku. dosłownie ŻAŁOŚNI gówniarze.

– wyjaśnia (pis. oryg.)

Co zyskujemy w zamian za tak wysoką cenę? Ekskluzywny dostęp do jej “kultu”, cokolwiek to oznacza. Z pewnością chętni mogą liczyć na specjalne “lekcje” filozoficzne dotyczące “każdego aspektu życia i wszechświata”, dzienną dawkę obrazów generowanych przez jej wytrenowane AI, ekskluzywne wydarzenia i… lekcje gry na pianinie.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie