DualSense kontroler PS5

DualSense sprawia problemy. Gracze rozważają pozwanie Sony

0 komentarzy

Kontroler DualSense uprzykrza się wielu graczom. Niektórzy z nich myślą nad złożeniem pozwu zbiorowego wycelowanego w Sony.

Nowa generacja konsol uraczyła nas ogromem emocji i całą masą problemów. Końca kłopotów z dostępnością nie widać, liczba startowych tytułów mogłaby być większa, a na dokładkę sporo next-genowych tytułów zostało przesuniętych lub dopiero doczeka się opóźnienia przez pandemię.

Pierwsze miesiące życia PS5 i Xbox Series obyły się na szczęście bez większych problemów technicznych, ale wygląda na to, że słodki spokój nie potrwa zbyt długo.

DualSense ma ten sam problem co Nintendo Switch

Na forum Reddit zaczęły pojawiać się liczne wpisy głoszące, że kontroler do PS5 ma problem z driftującymi analogami. Wada powoduje odczytywanie przez pada ruchu gałek, nawet jeśli ich nie dotykamy.

Sprawa jest o tyle poważna, że driftujące analogi czynią pada praktycznie bezużytecznym. Rozgrywka w nastawione na precyzję tytuły jest właściwie niemożliwa, a każda inna produkcja przysparza nam jedynie frustracji zamiast rozrywki.

Problem ten możemy kojarzyć głównie z Nintendo Switch, gdzie przyjmuje on abstrakcyjną wręcz skalę. Big N nabawiło się przez swoje Joy-Cony masy problemów i aktualnie musi mierzyć się z kilkoma pozwami zbiorowymi. Na podobne wady skarżą się też posiadacze kontrolerów Xbox Elite Series.

O ile Joy-Cony są stosunkowo niedrogie, to kontroler do PS5 kosztuje około 300 złotych. Forumowicze z Reddita twierdzą, że gwarancja obejmuje wspomniane problemy, ale kontakt z Sony jest rzekomo bardzo utrudniony i trzeba spędzić trochę czasu na infolinii lub pisząc maile do wsparcia technicznego, aby uzyskać sensowną pomoc.

Co ważne, jak donosi Kotaku, za wysyłkę kontrolera do naprawy zapłaci… sam zainteresowany gracz. Nie tak to powinno wyglądać biorąc pod uwagę fakt, że problem jest bardzo powszechny.

Póki co Sony nie odniosło się do sprawy, a zgłoszeń jest coraz więcej. Wygląda na to, że firma wkrótce będzie musiała (podobnie jak Nintendo) zmierzyć się z niezadowolonymi graczami w sądzie.

To dopiero początek kłopotów z DualSense

Firma prawnicza Chimicles Schwartz Kriner & Donaldson-Smith przygląda się sprawie i prosi poszkodowanych użytkowników PS5 o składanie raportów odnośnie driftujących analogów.

Przedsiębiorstwo rozważa złożenie pozwu zbiorowego przeciwko Sony, co jest zresztą bardzo realną groźbą. Firma odpowiada za poprowadzenie jednej sprawy przeciwko Nintendo.

Zgłoszeń odnośnie problemów z DualSense napływa coraz więcej i możliwe, że wbudowane w kontrolery gałki analogowe są po prostu powszechnie wadliwe. Nintendo już oficjalnie przeprosiło za swoje kontrolery, ale to nie wystarczyło i kolejne postępowania już trwają. Nie zdziwiłbym się, gdyby podobnie było w przypadku Sony.

Jakub Stremler

Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się