Cyberpunk 2077 - V i Johnny Silverhand

Michał Wieczorek

Od najmłodszych lat pasjonat game devu i największy w Polsce fanboy Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

0 komentarzy

Będziemy dumni z Cyberpunk 2077 jak z Wiedźmina 3? CD Projekt RED nie poddaje się

Prezes zarządu CD Projekt, Adam Kiciński podczas udzielonego wywiadu zarzeka się, że firma nie ma zamiaru porzucić Cyberpunk 2077. Obecnym celem studia jest doprowadzenie gry do etapu, kiedy pracownicy będą mogli powiedzieć, że „są dumni” ze swojej pracy.

Serwis Reuters wczoraj opublikował fragment wywiadu z Panem Kicińskim – jedną z najbardziej decyzyjnych osób najsłynniejszego polskiego studia. Pytania przede wszystkim dotyczyły stanu Cyberpunk 2077 i dalszych planów jej rozwoju.

Kiciński deklaruje naprawić Cyberpunka 2077

Oczywiście temat przewodni całej rozmowy dotyczył ostatnio ciągle krytykowanego w mediach stanu polskiego hitu. Bardzo zły stan gry na konsolach w okolicach premiery przecież doprowadził do wstrzymania dystrybucji na konsolach Sony. Prezes zarządu odniósł się do sprawy następująco:

Nie widzę opcji, by odłożyć Cyberpunk 2077 na półkę. Jesteśmy przekonani, że uda nam się doprowadzić grę do takiego stanu, że będziemy mogli być z niej dumni i tym samym z powodzeniem sprzedawać ją przez kolejne lata.

– powiedział Adam Kiciński, prezes zarządu CD Project

Wiarygodność REDów w ostatnim czasie bardzo podupadła, jednakże walka z błędami i niedoróbkami tytułu w dalszym ciągu trwa. Kolejne aktualizacje coraz bardziej doszlifowują tytuł i przybliżają go do tego, czym miał być od samego początku sprzedaży.

W wywiadzie padło również z ust Polaka zapewnienie, że twórcy pozostają w dobrych stosunkach z PlayStation, a nawet nazywa je „przyjaznymi”. W związku z tym znamy już szczegóły powrotu gry na konsole Japończyków.

Powód anulowania niezależnego trybu multiplayer

Polak wypowiedział się także w temacie porzucenia prac nad oddzielnym trybem multiplayer, który miał mieć premierę w późniejszym okresie. Jako powód podał „spore ryzyko dla firmy, która wcześniej skupiała się na grach jednoosobowych”.

Decyzja dewelopera wydaje się być słuszna, ponieważ próby wydania gier wieloosobowych przez studio nie odniosły oczekiwanego sukcesu. Zarząd musi w tym momencie podejmować każdą decyzję ostrożnie, ponieważ doskonale wiedzą, jak medialną grą jest Cyberpunk 2077.

Zabezpieczenie twórców Cyberpunk 2077

Kiciński został również zapytany o kwestie ewentualnego przejęcia studia przez inne firmy. Okazuje się, że studio podjęło już stosowne czynności, które mogłyby zapobiec tej sytuacji.

Przedstawiciel zarządu wytłumaczył, że kilka lat temu podjęto kroki mające na celu zmniejszenie ryzyka stania się celem wykupienia przez np. innego wydawcę. Między innymi doszło do ograniczenia decyzyjności akcjonariuszy do zaledwie 20%.

Jedno jest pewne – historia Cyberpunka 2077 odcisnęła się już mocno w dziejach rozwoju świata gier video. Miejmy nadzieję, że Kiciński nie rzuca słów na wiatr, a gra w niedługim okresie będzie pięknym diamentem polskiej branży growej.

Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się