Survival Blizzarda powstawał 6 lat. Anulowanie gry to efekt presji szefostwa?

Blizzard skasował ambitną grę przez szefostwo | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS5 Xbox Series

Zaledwie wczoraj pojawiły się informacje, wedle których ambitny projekt od Blizzarda o roboczym tytule Odyssey został anulowany. Dziś znamy więcej szczegółów.

Odyssey zapowiadało się na coś wielkiego. Sami twórcy nie ukrywali, że są niezwykle podekscytowani wizją nowego świata i uniwersum, oraz wykreowaniem rzekomo “czegoś szczególnego” dla graczy. Projekt jednak finalnie nie powstanie, o czym pisaliśmy już wcześniej.

Blizzard ugiął się pod presją

Jason Schreier na łamach Bloomberga porusza temat gigantycznej fali zwolnieć w Microsofcie i podległych im studiach. Sytuacja jest faktycznie tragiczna. Jeżeli wierzyć informacjom od deweloperów, sam Blizzard zwolnił połowę (sic!) zespołu zajmującego się projektowaniem lokacji w Overwatch 2. Teoretycznie nie ma się więc co dziwić, że przygotowywana gra survivalowa nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Blizzard w przeszłości anulował wiele gier i zmieniał swoje koncepcje, ale Odyssey zapowiadało się naprawdę nieźle. Teraz, wedle artykułu Bloomberg, dowiadujemy się, iż projekt od dawna tkwił w “deweloperskim piekle”. Niektórzy ponoć wierzyli w debiut w 2026 roku, ale miałoby to być nierealne. Czemu jednak projekt został anulowany? Zdaniem Schreiera, przez możliwą presję szefostwa.

“Ważne osoby” w Blizzardzie miały po jakimś czasie zdecydować, że trzeba zmienić silnik gry. Odyssey powstawało pierwotnie na Unreal Engine, ale później wymuszono przejście na autorskie narzędzie Blizzarda, Synapse. Ten silnik był jednak tworzony z myślą o tytułach mobilnych i mniejszych grach. Odyssey miało wspierać do 100 graczy na jednej mapie, więc projekt o takiej skali nie miał prawa działać na Synapse. Bardzo duża część twórców gry została zwolniona i stanowi istotny procent aż 1900 zwolnionych z firmy pracowników w ostatnim czasie.

Pozostaje nam jedynie współczuć projektantom i liczyć, że szybko znajdą nową posadę. Gdy twórca zostaje zwolniony, nim wyda tworzoną przez siebie grę (a do tego ta zostanie anulowana), stanowi to gigantyczny problem w jego dalszej karierze. Nic dziwnego, że reżyser Odyssey, Craig Amai, stara się pomóc swoim byłym współpracownikom, choć sam również został zwolniony.

Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie