Bez zbroi, tarczy i łuku, a w samych szortach. Tak się pokonuje bossa w Zeldzie

Odważny gracz.

Na początku informujemy, że jeśli nie graliście w dodatek do Zeldy, to tutaj znajdziecie spory spoiler. Jeśli wam to nie przeszkadza, zapraszamy do czytania dalej.

W The Legend of Zelda: The Breath of the Wild’s Champions’ Ballad – dodatku do najnowszej Zeldy – pojawia się na końcu boss Monk Maz Koshia. Jeden z graczy działający na YouTube pod pseudonimem DeliciousTea Gaming, pokonał go bez zabezpieczenia w postaci łuku, zbroi, tarczy oraz runów. Zerknijcie na ten wyczyn na wideo poniżej.

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.