Battlefield 1 – jak się obchodzi Walentynki na froncie?

Battlefield znany jest z oferowania graczom cyklicznych wyzwań. Choć premiera ostatniej części od EA DICE miała miejsce jesienią 2016, to gracze nie mogą narzekać na brak nowości w postaci kolejnych DLC oraz wydarzeń w trybie multiplayer, w których można zdobyć trofea takie jak na przykład nieśmiertelniki.

Walentynki w Battlefield 1

Tym razem nagrody możemy zdobyć w dwóch misjach walentynkowych. Za wykonanie zadań w określonym czasie zgarniemy 500 sztuk złomu oraz walentynkowy nieśmiertelnik. Aby tego dokonać musimy się jednak pospieszyć. Pierwsza misja kończy się wraz z niedzielą. Druga zaś, która wymagać będzie od nas więcej wysiłku w grze – już jutro!

Z kolei za dwa dni czeka nas kolejne wyzwanie – Misja na Chiński Nowy Rok. 16 lutego w Chinach rozpoczyna się nowy rok – rok Psa, stąd też prócz złomu będzie szansa na zgarnięcie także nieśmiertelnika z psem.

Battlefield 1 w liczbach

Wraz z rozpoczęciem się dwóch misji walentynkowych EA uraczyła graczy czymś jeszcze: infografiką podsumowującą niesamowite statystyki gry od dnia jej premiery. Dowiemy się z niej m.in. jaką klasę wybieramy najczęściej grając w multiplayer, jakie rekordy Guinnessa pobił tytuł od DICE, a także ile razy dokonano zabójstw przy użyciu jedynie pałki z kolcami.

Prócz częstych, czasowo ograniczonych misji w trybie dla wielu graczy, tytuł dostał już trzy DLC (Nie przejdą, W imię cara oraz Niespokojne wody). Obecnie szykujemy się na kolejny, ostatni już dodatek (Apokalipsa), który będzie gotowy do pobrania z końcem lutego i doda grze 5 nowych map. Gracze będą mogli zmierzyć się także w przestworzach w nowym trybie gry o nazwie Powietrzny Szturm. Więcej o Battlefield 1: Apokalipsa pisaliśmy w newsie, którego znajdziecie poniżej:

Ale Dzień Świętego Walentego obchodzimy nie tylko w Battlefieldzie. World of Tanks przygotował dla swych czołgistów specjalne oferty, bonusy oraz misje, DC Universe Online kusi nową misją pod nazwą Morze Miłości, a twórcy Warface pytają na swym blogu czy jest coś lepszego od spędzenia Walentynek w towarzystwie swojej ukochanej… broni, stąd udostępnia misje, w których zdobędziemy wiele nagród. Miłosny quest nie ominął także Pokemon GO, chociaż bliżej mu do mikro-eventu niż do pełnoprawnego questa.

Ewelina Stój

Ewelina Stój

Bardziej od konkretnych gatunków ceni sobie kiedy gra ma "duszę" i pouczający przekaz. Nieco osamotniona w męskim świecie ruchomych pikseli próbuje udowodnić światu, że gry to także sztuka.