Australia odblokowuje ban na kontrowersyjne Outlast II. Dlaczego zmieniła decyzję?

Oto jak zakończyła się akcja.

Osiem dni temu pisaliśmy o tym, że Outlast II bana w Australii, gdzie urząd zajmujący się klasyfikacją wiekową gier, nie znalazł skali dla tej produkcji. Uznał wtedy, że rzeczy dziejące się na ekranie łamią obowiązujące w tym kraju standardy.

Co tak bardzo zbulwersowało Australijską komisję Classification Board? Pamiętajmy przecież, że demo Outlast II zostało w tym kraju dopuszczone do dystrybucji i było dostępne dla osób, które ukończyły 18. rok życia. W pełnej wersji gry znajduje się jednak scena, która stała się przysłowiową kropką nad i, ale o tym za chwilę.

Otóż dziś dowiadujemy się, że Outlast II ostatecznie będzie dostępne w Australii. Gra dostała klasyfikację 18+ i będzie do kupienia od 26 kwietnia. Zwykle jeśli produkcja w danym kraju otrzymuje klasyfikację drugi raz, bowiem za pierwszym komisja stwierdza, że nie może jej wypuścić na danym rynku, wprowadzane są zmiany w grze, aby ta spełniła standardy. Jednak tym razem producent gry nie podaje, jakoby wersja przeznaczona dla Australijczyków, czymś się różniła od tej dla innych krajów. Będzie tylko jedna wersją Outlast II dostępna na całym świecie – czytamy w komunikacie producenta.

Jest jednak druga strona medalu. Otóż organizacja zajmująca się klasyfiakcją gier w Australii podaje, że oryginalna wersja gry została zmodyfikowana tak, aby spełniać klasyfikację wiekową 18+.

Dwa rozbieżne stanowiska? Niby tak, ale nie do końca. To może oznaczać, że po prostu finalna wersja gry została zmodyfikowana na całym świecie, a nie tylko dla Australii.

Dlaczego australijska organizacja nie chciała dopuścić Outlast II do sprzedaży? Chodzi o wizję naszego bohatera, który jest świadkiem orgii seksualnej. W jednej ze scenek przerywnikowych bohater widzi rytualną orgię. Jego żona, powieszona łańcuchami, krzyczy prosząc o pomoc: „O Boże, to boli!”. Pojawiają się też dziwne stwory, zbryzgane krwią, których ruchy wskazują na uprawianie seksu. Wygląda na to, że jeden z potworów penetruje od tyłu drugą istotę, poruszając rytmicznie biodrami, co bezpośrednio ma wskazywać na akt seksualny. Jeden z żeńskich stworów przytrzymuje bohatera i ociera swoje krocze o jego twarz. Bohater zaczyna wówczas krzyczeć „Nie. Przestań”. Choć ten fragment akcji jest tak wykadrowany, że większość dzieje się poza naszym wzrokiem, agresywne zachowanie stwora sugeruje, że mamy do czynienia z napaścią seksualną.

W opinii Classification Board powyższy przykład stanowi scenę domniemanej przemocy seksualnej, co dyskwalifikuje wydanie gry na terenie Australii.

Robert Ocetkiewicz

Robert Ocetkiewicz

Fan wszelkiego rodzaju FPS-ów oraz wyścigów. Nie stroni również od gier sportowych i dobrych bijatyk w stylu Tekkena.