Reklamy w Assassin’s Creed to błąd? Tłumaczenie Ubisoftu to chyba ściema!

Assassin's Creed Mirage
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series Xbox Series S XOne

Ubisoft postanowił odnieść się do niesławnych reklam wyświetlanych graczom podczas zabawy w jednej z poprzednich odsłon serii Assassin’s Creed. Zdaniem firmy, zaistniała sytuacja to jedynie błąd, a nie celowe działanie. Łatwo się jednak domyślić, że to tylko próba gaszenia pożaru. Na dodatek niezbyt skuteczna, ale… czy ktokolwiek spodziewał się czegoś innego?

Assassin’s Creed a reklamy od Ubisoftu

Kilka dni temu pisaliśmy o reklamach, które wyświetlają się podczas gry. Zauważyli je niektórzy gracze podczas rozgrywki w Assassin’s Creed Odyssey. Banery reklamowe z okazji Czarnego Piątku biły po oczach informacją na temat przecenionej najnowszej odsłony cyklu. Co gorsza, reklamy pokazywane były w samej grze, np. przy próbie wejścia do mapy lub wykonania innej czynności. Nie trzeba chyba wspominać o tym, jak bardzo były rozpraszające i zwyczajnie irytowały graczy.

Początkowo gracze stwierdzili, że to po prostu bezczelna praktyka Ubisoftu. Firma miała w ten sposób zachęcać ich do zakupu nowej części i skorzystania z promocji. W sieci (m.in. na Reddicie czy Twitterze) wybuchła niemała afera. To doprawdy beznadziejne zachowanie firmy i nachalny marketing w grze, która przecież nie jest w modelu free to play. Co ciekawe, doczekaliśmy się oficjalnego stanowiska Ubisoftu.

Firma tłumaczy zaistniałą sytuację… błędem. Tak, ciężko zaakceptować takie wyjaśnienie, tym bardziej że całość przypominała skrzętnie zaplanowaną akcję. Ta spotkała się ze skrajnie krytycznym odbiorem i ciężko się w tym wypadku komukolwiek dziwić. Takie rzeczy w grach po prostu nie przechodzą, choć gracze i tak zdołali już zaakceptować naprawdę wiele.

Co innego, jeżeli reklama miała pojawić się jedynie w centralnym menu gry, a nie podczas samej zabawy. Tak czy inaczej, firma po raz kolejny zarobiła spory minus od graczy.

Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.
Udostępnij:

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie