Alexa będzie imitować głos zmarłej osoby. Pomysł Amazonu rodem z Czarnego lustra

Alexa będzie imitować głos zmarłej osoby. Pomysł Amazonu rodem z Czarnego lustra
Newsy Technologie

Na prowadzonej przez Amazon konferencji re:MARS ujawniono prace nad technologią, dzięki której Alexa będzie mogła odtwarzać głosy zmarłych osób.

W tym celu oprogramowanie miałoby przetwarzać krótkie nagrania z głosem danej osoby, aby utworzyć z nich dłuższą wypowiedź. Zaprezentowano nawet działanie modułu w urządzeniu Amazon Alexa; odpowiedzialny za technologię Rohit Prasad przeprowadził demonstrację, w ramach której zmarła babcia „przeczytała” wnukowi bajkę na dobranoc. Wystarczy tu nawet minuta nagrania, by całość była możliwa. Prasad podkreślił, że dzieje się to dzięki skupieniu się na konwersji głosu, nie zaś na generowaniu mowy.

Choć pomysł wydaje się innowacyjny, jednocześnie wzbudza wiele wątpliwości natury zarówno moralnej, jak i technicznej. Słuchanie „wypowiedzi” zmarłej osoby, na dodatek nie tych archiwalnych, nagranych, lecz przetworzonych, a więc na swój sposób „nowych”, może niepotrzebnie wydłużyć lub utrudnić proces żałoby. Z technicznego punktu widzenia mogłoby dojść także do nadużyć bezpieczeństwa; nie wiadomo bowiem, jak miałyby być chronione poszczególne pliki dźwiękowe.

Jeśli pomysł Amazonu wydaje Wam się dziwnie znajomy, być może przychodzi Wam na myśl jeden z odcinków serialu Czarne lustro. W drugim sezonie antologii Charliego Brookera punktem wyjścia wydarzeń jest technologia umożliwiająca odtworzenie głosu, wizerunku, a ostatecznie nawet sylwetki bliskiej osoby. Wygląda więc na to, że twórcy odcinka już w 2013 roku przewidzieli możliwości techniczne; specjaliści z Amazonu mogli też obejrzeć tylko pół wspomnianego odcinka, ignorując jego przesłanie.

Promocje

Zobacz wszystkie
Udostępnij:

Prawdziwy Gracz poleca się do polubienia

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie