Dlaczego tryb Zombies z serii Call of Duty: Black Ops nie jest osobną grą?

Tryby kampanii i standardowy moduł wieloosobowy, a tryb Zombies to dwa zupełnie różne światy. Czemu więc nie sprzedawać ich osobno?

Wszystkie Call of Duty od studia Treyarch – bo od World at War zaczynając, a na Black Ops III kończąc – oferowały kooperacyjny tryb Zombies, w którym, jak sama nazwa wskazuje, kilku graczy stawało ramię w ramię i walczyło z hordami nieumarłych. Każda kolejna odsłona serii urozmaicała rozgrywkę i znacząco ją rozwijała. Dlaczego by więc nie sprzedawać nowego Call of Duty: Zombies oddzielnie?

Na to pytanie odpowiada Jason Blundell, reżyser odpowiedzialny za produkcję, podczas wywiadu z serwisem Eurogamer. Jak mówi:

– Czasem chcesz obejrzeć pełen akcji film, a czasem skupić się na narracji. Z multiplayerem jest tak samo – czasem chcesz pograć w pełen akcji mecz, a czasem postrzelać do zombie. Chcemy, żeby nasza gra była warta wydanych na nią pieniędzy, dlatego ładujemy na dysk tyle trybów, ile możemy.

Okazuje się też, że tym razem Call of Duty nie będzie rozbite pomiędzy kilka aplikacji, lecz wszystkie z oferowanych modułów znajdować się będą pod jedną ikonką.

– Widzieliśmy, że gracze lubią przełączać się między poszczególnymi trybami. Tu chodzi o elastyczne podejście do graczy mających różnorodne upodobania.

Premiera Call of Duty: Black Ops III już 6 listopada. Będziecie grać we wszystkie tryby, które oferować będzie gra, czy może macie swojego faworyta?

Dawid Kozłowski

Dawid Kozłowski

Zadeklarowany pecetowiec. Gra we wszystko, co mu wpadnie w ręce, choć brakuje mu bardziej oldschoolowych i oryginalnych tytułów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chronimy się przed spamem, dlatego prosimy, rozwiąż captcha zanim klikniesz WYŚLIJ:

9 Shares
Share9
+1
Tweet