Watch Dogs Legion w rękach hakerów. Wyciekł kod źródłowy

0 komentarzy

Grupa hakerów weszła w posiadanie kodu źródłowego Watch Dogs Legion. Kod gry pojawił się w sieci i jego ujawnienie może bardzo zaszkodzić Ubisoft.

Najnowsza odsłona Watch Dogs to nierówna, ale według nas przyzwoita produkcja. Gracze mają bardzo mieszane uczucia odnośnie Legionu, jedni go chwalą, inni mocno krytykują, a jeszcze inni… wykradają kod źródłowy gry.

Grupa hakerów nazwana Egregor doprowadziła do wycieku wrażliwych danych z Ubisoft. Wśród nich znalazł się wspomniany wyżej kod, który można pobierać za pośrednictwem prywatnych źródeł, których oczywiście tutaj nie podamy. Pliki ważą około 560 GB i ich ujawnienie może poważnie zaszkodzić Ubi. Warto tutaj wspomnieć, że hakerzy zażyczyli sobie okupu w postaci sporej sumy pieniędzy, ale najwyraźniej nie zdecydowano się na jego zapłatę.

Dostęp do kodu umożliwi chociażby szybsze wydanie cracka do gry, co może pozbawić francuskich deweloperów sporej ilości przychodów. W tym przypadku zabezpieczenia antypirackie na niewiele się zdadzą. Dodatkowo zyskają na tym twórcy modów, którzy teraz będą mogli łatwiej implementować w Legionie swoje prace.

Co więcej, okazuje się, że hakerzy byli sprawcami wycieku dokumentów z Crytek, o których pisaliśmy już wcześniej. W tamtym przypadku przeciek nie przysporzy raczej nikomu zauważalnych strat, ale ujawnił kilka interesujących informacji, które jeszcze nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Przecieki kodów źródłowych nie są niczym nowym w branży gier wideo, jednak takie sytuacje są zawsze równie interesujące. Pytanie tylko, czy tym razem była to wina kiepskich zabezpieczeń Ubisoftu czy raczej dobrego uzdolnienia hakerów.

Jakub Stremler

Miłośnik kultury bardziej i mniej popularnej. Fan Hideo Kojimy, literatury weird fiction (Lovecraft, Poe, Ligotti!) oraz dobrej muzyki. Gra właściwie we wszystko. Od sandboxów, przez RPG, aż po tytuły indie z najgłębszych zakamarków Steam. Ceni sobie oryginalne pomysły, dobre, odważne historie i stronę artystyczną produkcji. Przygodę z grami rozpoczął od drugiego Turoka, przeszedł fazę zatwardziałego pecetowca, a następnie konsolowca, tylko po to, żeby skończyć jako gracz multiplatformowy.
Rejestracja konta

Dołącz do grona użytkowników Planety Gracza

Chcesz brać udział w konkursach, wygrywać nagrody i wiedzieć o najnowszych premierach jako pierwszy? Zarejestruj się i dołącz do naszej społecznośći.
Rejestrując się, akceptujesz regulamin naszego serwisu

Masz już konto? Zaloguj się