Tomasz Bagiński o serialu Wiedźmin: Popełniliśmy sporo błędów i chcemy się na nich uczyć

W rozmowie z wyborczą.pl twórca powiedział, że przy tak dużej produkcji jak Wiedźmin nie sposób było uniknąć wielu błędów. Ekipa chce wyciągać z nich wnioski, by kolejne sezony były już lepsze.

Wiedźmin od Netfliksa cieszy się sporym zainteresowaniem ze strony zarówno polskiej, jak i zagranicznej publiki. Serial sprawił, że pamięć o Białym Wilku odżyła: zaczęto masowo kupować książki Andrzeja Sapkowskiego na Amazonie i przypomniano sobie o grach z serii. Pierwszy sezon produkcji od Netfliksa nie zdobył zbyt wielkiego uznania wśród recenzentów – owszem, chwalono grę aktorską Henry’ego Cavilla i sceny walk, ale nie obeszło się też bez paru błędów. I to na ich temat wypowiada się w wyborczej.pl Tomasz Bagiński.

„Mam taką filozofię, że robiąc coś, trzeba popełniać błędy, to jest wpisane w tworzenie, bo jedynym sposobem na unikanie błędów jest nierobienie niczego. W przypadku tak dużej produkcji jak Wiedźmin popełniliśmy ich sporo. Do wszystkich się nie przyznamy. To by nikomu nie pomogło”, powiedział przedstawiciel ekipy.

Tomasz Bagiński podkreśla również, że w przypadku drugiego sezonu serialu pewne rzeczy są już zaprojektowane i zaplanowane na kilka miesięcy przed rozpoczęciem zdjęć. Przy pierwszym sezonie autorzy nie mieli takiego luksusu. Poza tym, przy pracach nad Wiedźminem sezon 2 wiadomo już dużo więcej o materiale: twórcy i aktorzy znają już postaci – co dotyczy nie tylko samej gry aktorskiej, ale też warstwy technicznej, czyli np. kostiumów.

Pod koniec tamtego roku pisaliśmy o wypowiedzi producentki serialu Lauren Hissrich, która powiedziała, że fabuła drugiej odsłony serialu Wiedźmin ma być dużo bardziej spójna, bo będzie kontynuować i splatać ze sobą wątki relacji pomiędzy bohaterami.

Serial zadebiutował na platformie Netflix 20 grudnia 2019. Druga część cyklu ma ukazać się na platformie w 2021.